Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tydzień z Bandurem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tydzień z Bandurem. Pokaż wszystkie posty
Witajcie w ostatniej już odsłonie Tygodnia z... Miał skończyć się w niedzielę, ale niestety nie bardzo to wyszło. Cóż wiem, że mam jedną notkę mniej od Dooors, ale myślę, że w żadnym wypadku nie jest to niczym złym. Zapowiada się dużo notek do napisania bowiem zbliżają się comebacki interesujących nas gwiazd. W sumie zaczęło się już dzisiaj od B.A.P-One shot, ale o tym jutro opowie nie kto inny jak Dooors.
So zapraszam was na końcową notkę, Mam nadzieje, że podobały wam się te moje wypociny xd
Dzisiejszym tematem będzie...no w sumie będzie po trochu o wszystkim. Yup, let's start!



1. Rysowanie


Dlaczego on nim piszę? Dlatego, że jest to jedna z moich pasji, w sumie zaczęta najwcześniej. Naprawdę lubię rysować chociaż nie zawsze to co sobie wyobrażę jestem w stanie idealnie i tak jak sobie tego życzę przenieść na papier. W każdym razie sprawia mi to wielką radość i przyjemność. Zawsze gdy podaruję komuś swoją pracę, cieszy mnie uśmiech na twarzy obdarowanej osoby. Dooors też ma w domu moje "małe dzieła". Zazwyczaj prace trzymam w ukochanej teczce na koszulki do których wkładam gotowe prace. W szkole też chodzę na zajęcia plastyczne. Teraz moim ulubionym stylem rysowania jest oczywiście, a jakże by inaczej Manga ^ ^ Zainteresowałam się nią mając jakieś 10 albo 11 lat. Zaczęło się od tego, że w katalogu wysyłkowym zobaczyłam książkę: "Shoujo-Manga dla początkujących". Opis był zachęcający toteż poprosiłam mamę o kupienie mi tego podręcznika do rysowania. Wkrótce zaczęłam się z niego uczyć rysować. Tworzyłam kolejne obrazki według schematów, a potem przyszedł czas na prace tylko mojego pomysłu. Obecnie takich książek mam 3, ale chciałabym mieć jeszcze kilka. Najbardziej lubię Shouneny i chodź już jeden taki podręcznik mam nie jest na tyle szczegółowy na ile bym chciała. Przy okazji pierwszej notki z mojego tygodnia [Dzień I ] poznaliście moje ulubione tytuły. Co jeszcze mogę o tej mojej pasji powiedzieć? Chyba opisałam już wszystko co niezbędne. Mogę tylko wspomnieć, że ciągle staram się ją rozwijać.

2. Japonia i Korea Południowa

Bez tych dwóch krajów naprawdę nie wyobrażam sobie teraz swojego życia. Mają wielki wpływ na moje zainteresowania. Oczywiście jak każdy fan chciałabym je odwiedzić. Są to naprawdę magiczne i warte zobaczenia miejsca. Podoba mi się w nich wszystko od kultury poprzez architekturę i sztukę po jedzenie.
To dzięki nim mamy mangę, anime, j-rock, visual kei, k-pop, pocky, cosplay, konwenty. Tych rzeczy można naprawdę wymieniać bez końca. Oczywiście liczę się z tym, że życie w tych krajach nie jest taki idealne i kolorowe, jednak nadal pozostają w centrum mojego zainteresowania. Jeden mój kolega zapytał raz: Co Ty w tym widzisz? Odpowiedź jest bardzo prosta: Wszystko co związane ze mną i moim małym światem ;3



3. J-rock i K-pop

Dwa moje naprawdę ulubione gatunki muzyczne pochodzące oczywiście z Azjatyckich krajów. Nie będę się za bardzo rozpisywać. Rzecz jasna są też artyści z innych krajów, jednak Japończycy i Koreańczycy królują na mojej MP3. Utwory są wyjątkowe, inne od wszystkich i wykonywane we wspaniałych językach. W sumie nie do końca wiem co tak mnie w nich pociąga. Trudno myśleć o porzuceniu tego rodzaju muzyki. Stanowi dla mnie bardzo wiele, czy jestem zła czy wesoła słuchanie tych wszystkich j-rockowych czy k-popowych piosenek naprawdę się sprawdza. Więcej o mojej przygodzie z muzyką z Kraju Kwitnącej Wiśni tutaj: [Dzień II ], a o k-popie wspominamy w większości naszych notek ^  ^


4. Inspiracje 

Czerpię je z wielu źródeł: z muzyki, z cudzych prac, z tego co widzę każdego dnia, co uda mi się usłyszeć. Inspirujące są też oczywiście osoby, które stanowią podporę dla tego podpunktu:

a) Eiichiro Oda

                           
                                   (Niestety nie znalazłam żadnego fajnego zdjęcia autora :<)

Słynny twórca mojej ulubionej mangi One Piece. Mój idol, mentor nie wiem jakich jeszcze określeń jeszcze mogę użyć. Jest dla mnie wielkim wzorem i inspiracją. Jego prace moim zdaniem są naprawdę świetne! Stworzony przez niego świat piratów z każdym tomem jeszcze bardziej mnie zachwyca. Okey może kreska Pana Ody nie jest piękna, to właśnie ta prostota rysunków najbardziej mi się podoba. Zawsze wkłada w tomiki dużo serca. Najbardziej bawią mnie jego odpowiedzi na listy często umieszczane w OP.
Cóż mogę więcej powiedzieć...Panie Oda...Wielbię Pana! <3

b) Kim Jonghyun

Ukochany wokalista, członek zespołu SHINee, Ultimate Bias.
Jonghyuna uwielbiam praktycznie od samego początku mojego wkroczenia w świat K-pop'u. Jest już ze mną trochę czasu i szczerze mówiąc z każdym występem uwielbiam go coraz bardziej. Na to uwielbienie składa się wiele rzeczy: jego wspaniały i niesamowity głos, umiejętności taneczne, zdolność pisania tekstów...no i co tu ukrywać- jego przepiękne ciało. Naprawdę podziwiam go za to jaką jest osobą, idolem.
Uwiodły mnie te ciemne cudne oczyska i zadziorny uśmieszek ;D Jjong jest naprawdę pozytywny i kochany. Jasne, że często mu "odwala" i zachowuje się jak mały nadpobudliwy szczeniaczek ale za to właśnie go kocham <3

c) Zelo
                                 
Ten niespełna o rok (w Korei od 2) starszy ode mnie chłopak, wciąż na nowo budzi we mnie pełen podziw!
Nastoletni geniusz- inaczej nie określę poziomu na jakim stoją jego umiejętności taneczne. Ale to nie wszystko. Potrafi rapować tak szybko, że zanim się obejrzysz on już skończy, a na dodatek po chwili zabójczo się uśmiechnie. Praca, nauka, życie razem z zespołem, uwielbienie ze strony fanów. Zaangażowanie
i trud jaki JunHong (bo tak brzmi jego prawdziwe imię) wkłada w wszystko co robi musi być niesamowicie wielki. I to najbardziej mi w nim imponuje- że wciąż ćwiczy, rozwija swoje umiejętności a przede wszystkim, że ma na to wszystko siłę i ochotę. Zelo- z mojej strony jak najniższy ukłon <3

d) Yang Yoseob
                                       

Uroczy członek zespołu Beast. Może on sam nie jest dla mnie wielkim idolem, ale jego solowa płyta jest iście genialna! To dzięki niej udało mi się napisać świąteczne one-shoty za jednym podejściem. Utwory zgromadzone na płycie naprawdę wprawiły mnie w dobry nastrój i dał siłę do pisania. Mam nadzieje, że jego
inne muzyczne dzieła jeszcze nie raz przyczynią się do powstania moich opowiadań. Yoseob- dziękuję ;3

5. Fanfiki


Jest to moja druga pasja. Wyniki mojej pracy możecie podziwiać na naszym drugim blogu ;3
Niestety pisanie nie idzie mi jak pomaśle. Nie chodzi o to, że mam problem z ubraniem czegoś w słowa czy ogólne trudności z naszym ojczystym językiem bo to wszystko ma się dobrze. Problem polega na tym, że mam bardzo, bardzo kapryśną wenę...Drugi inny powód jest taki, że muszę na 100% wczuć się w tworzoną przeze mnie historię- inaczej nic z tego nie będzie. Cóż pisać się staram chociaż jak dotąd niewiele moich pomysłów wdrożyłam w życie. Brak czasu, lenistwo czy właśnie brak owego natchnienia sprawia największą trudność. W zasadzie nie pamiętam kiedy zaczęłam pisać te z anime (które swoją drogą były słabe), ale K-popowe spodobały mi się jakiś czas po zainteresowaniu tą muzyka. Jeżeli się uda to w czwartek prawdopodobnie ukaże się mała niespodzianka ^ ^  Okey w takim razie mogę sobie sama życzyć weny xD

 6.  Gadżety

Dooors w swojej notce trochę o nich wspominała, a ja postanowiłam się pochwalić moją małą kolekcją ;D
A co! Jako, że Kuroshitsuji jest jednym z moich ulubionych anime mam najwięcej rzeczy związanych z tą serią: przypinki, plakaty, pocztówka, pierścień Ciel'a, pluszowy Ciel krówka i torebka z Ciel'em (tak mam jazdę na tego niebiesko-włosego Panicza! xd). Mam też plakaty z Hetali, pocztówkę i figurkę z Niemcami (moją ulubioną postacią), znów przypinki.W ogólnej kolekcji są też mangi , słownik Japońskiego, podręczniki do mangi...
A najbardziej jestem dumna ze swojej peruki (nie jest dla konkretnej postaci), kimona i swojej znalezionej w
lumpeksie różowej nie wiem jak to nazwać...lepiej przedstawi to zdjecie:,
oraz moich zabawkowych katan :D I od ostatniego czasu z uwielbieniem spoglądam na Hello Kitty. Ostatnio dorwałam w sklepie urocza torebeczkę XD






Są też rzeczy które sama zrobiłam:


                           



Okey to ode mnie na tyle. Dziękuję wam za uwagę i śledzenie moich notek oraz komentowanie ich ;D Więc tym razem również zapraszam do lektury i komentarza ^ ^ Na koniec mały prezent: Selka ^ ^
.
                                                        (Ach ta jakość z kamerki xD)

I na koniec mały muzyczny akcencik ;D

Bandur

Tydzień z Bandurem~ IV *KONIEC*

admin
,
Hej ^ ^  Znów zrobiłam wam przerwę od siebie, ale chyba się nie gniewacie? ;3
Dzisiejszym tematem będzie anime- czyli to co fani japońskiej kultury i otaku lubią najbardziej~
Niestety nie mam za sobą zbyt wielu obejrzanych serii. Pokażę, wam za to wybrane i te najbardziej ulubione.
Let's Start  ^  ^

1. Kuroshitsuji



Jest to chyba jedno z bardziej znanych anime. Akcja rozgrywa się w wiktoriańskiej Anglii. Młody trzynastoletni panicz- Ciel Phantomhive oddaje swoją duszę demonowi, który za jej cenę, ma służyć hrabi i pomóc mu dokonać zemsty na wszystkich ludziach, którzy zszargali jego nazwisko. Seria charakteryzuje się humorem, świetną kreską i dość ciekawą historią. Było to moje pierwsze obejrzane anime, które potem poleciłam np. Dooors ;D Pozostawia po sobie miłe wrażenie. Osobiście obejrzałam też drugą serię, ale moim zdaniem niewiele ona wniosła, bardziej namieszała i zepsuła to co było. Aczkolwiek to tylko moja opinia ;)
Jeżeli chodzi o postacie najbardziej lubię rudowłosego Shinigami- Grell'a Sutcliff'a. Jest dość można by rzec randomowy. Co by się nie działo tryska optymizmem,a do tego leci na każdego przystojnego faceta xD
Podczas oglądania polubiłam też Ciel'a i oczywiście Sebastiana :D Zanim mój dysk całkowicie się wyczyścił miałam kolekcję obrazków i fanartów z Kuro liczącą coś koło 2000.
Warto wspomnieć, że Sebastianowi Michaelisowi głosy użyczał Daisuke Ono (Był seiyuu w wielu anime, mozna go też usłyszeć w serii Durarara! gdzie był Shizuo) a wcześniej wspomnianemu Grellowi- Jun Fukuyama (np. Lelouch Lamperouge).

Seria ma również ciekawe openingi i endingi Openig z serii pierwszej wykonuje zespól SiD- Monochrome No Kiss za to opening w serii II The GazettE- Shiver.

Moim zdaniem seria jest ciekawa i warta obejrzenia chociażby ze względu na fajną oprawę muzyczną i kreskę :3


 (Grell ^ ^) 





2. Ouran Hing School Host Club

                    

Witajcie w prywatnej szkole średniej Ouran, gdzie uczęszczają dzieci z elitarnych rodzin. Wszystko opływa w luksusy, nie brak tu pięknych przedmiotów czy wykwintnego jedzenia w stołówce. Haruhi Fujioka, zwykła, niewyróżniająca się z tłumu dziewczyna trafia w to magiczne miejsce. Lecz nie za sprawą rodziców czy znajomości tylko swojej ciężkiej pracy, świetnie zdanym egzaminom i stypendium. Anime byłoby wtedy typowo szkolne i trochę nudnawe gdyby chodziło tylko o życie na uboczu i rozterki dziewczyny. Wszystko zmienia się gdy pewnego dnia Haruhi chce znaleźć spokojne miejsce do nauki. Wtedy też to co było za drzwiami 3 sali muzycznej odmieniło losy kilku osób.

Anime łączy w sobie komedie ale też pokazuje zderzenie dwóch różnych światów. Postaci są ciekawe a każda z nich ma oryginalny charakter i sposób bycia. Do tego ma naprawdę piękną kreskę i aż ciężko oderwać oczy od tych wszystkich przystojnych Bishonenów~! Dochodzi również ciekawa historia i mamy przyzwoite anime z którym trudno się pożegnać.

Z tego co pamiętam polubiłam każdego Hosta ^ ^

Kto jeszcze nie miał z tą serią styczności- zapraszam do obejrzenia ^  ^

  

(Czyż nie uroczy? <3)

3. Junjou Romantica



A teraz coś dla fanek yaoi ;D Chyba nie ma dziewczyny interesującej się yaoicami, która nie znałaby tego tytułu. Anime łączy losy 3 par które w miarę rozwoju akcji zbliżają się do siebie, a wspólne relacje ulegają zmianom. Kłócą się i godzą, kochają i oddalają się od siebie, żeby znów zakosztować wspólnego szczęścia.
Chociaż seria nie ma jakiejś powalającej kreski, a postacie bywają momentami irytujące, to dla zainteresowanego i tak będzie ciekawe. Sama fabuła też jakoś z nóg nie zwala... No ale jednak polecam je wam do obejrzenia ;3






4. Durarara



Durarara!! to bez wątpienia udane połączenie przeróżnych elementów, które na pierwszy rzut oka mogą się ze sobą gryźć. Znajdziemy tu bowiem tajemnice, okruchy życia, odrobinę przygody w wielkomiejskiej dżungli, sporo humoru i trochę dramatu. ~Tanuki.pl

Naprawdę długo zabierałam się za tą serię...Nawet nie zliczę ile razy zostawiałam ją na 1 bądź max 4 odcinku. Za każdym razem wpadała mi w ręce jakaś inna i Durarara szła na bok. I tak było w kółko i w kółko. Pewnie wszyscy zrobią O.O, bo obejrzenie tej serii zajęło mi 1,5 roku...Z tymi wszystkimi przerwami i zaczynaniem od nowa tyle właśnie wyszło. Zabrałam się za nią na serio dopiero gdy założyłam się z koleżanką, że obejrzę ją do niedzieli do 00;00 (miałam tydzień) i zrobiłam to.

Anime jest ciekawe, ma fajną fabułę i postacie. Za wiele to o niej nie powiem bo żeby ogarnąć o co chodzi trzeba samemu ze skupieniem oglądać. Dlaczego? Bo jest wiele wątków, które na dodatek łączą się w jakiś sposób ze sobą. W każdym bądź razie gorąco polecam wam to anime do obejrzenia! ♥




5. Samurai Champloo



Średniowieczna Japonia, Samuraje i Hip-Hop. Niemożliwe? A jednak ;D

Anime twórcy Cowboy'a Bebop'a. Co prawda może dla niektórych trącać starociem bo rok jego produkcji to 2004. W każdym bądź razie gdy usłyszałam o tej serii pomyślałam: Samuraje i Hip-hop? Ale jak to?
Uwierzcie mi, to połączenia wyszło naprawdę genialnie i chociaż z początku nie bardzo wiedziałam jak to będzie wyglądać to potem wcale się nie zawiodłam! Ta muzyka nadaje specyficznego klimatu, podkręca sceny walk i w ogóle wspaniale z tym światem współgra.

"...Wprowadza widza w świat typowy dla samurajskiego anime… Zaraz – czy aby na pewno? Bohaterowie zachowują się bardzo współcześnie, a ich rzeczywistość mieści w sobie domy publiczne, kasyna, gangsterów, narkotyki i ciemne interesy… To formuła, w której reżyser czuje się najlepiej – kino sensacyjne, tutaj po prostu w historycznym kostiumie." Tanuki.pl 

Kelnerka Fuu uwielbiająca kluski ma jedno marzenie- odnaleźć "Samuraja pachnącego słonecznikami". Sama jednak tego nie dokona. Los jednak się do niej uśmiecha i pewnego dnia poznaje dwóch mężczyzn władających biała bronią- Jin'a i Mugen'a. W tej parze jeden jest przeciwieństwem drugiego co prowadzi do zabawnych sytuacji ;D Wkrótce wyruszają wspólnie w długa podróż w poszukiwaniu owego legendarnego Samuraia.

Seria ma interesującą i nietypową kreskę. Moim zdaniem sceny ze sztukami walki są iście cudowne <3 Oprawa muzyczna jak już sami wiecie tez odstaje od kanonu. 

Naprawdę warto obejrzeć Samurai Champloo~! <3 

Mój ulubiony opening <3 





_________________________________________________________________

Okey na dzisiaj to by było na tyle. Mam nadzieje, że notka się spodoba. Jak zawsze zachęcam do komentowania ;3 

                                                   (Kochany nadpobudliwy Szczeniaczek <3)
Bandur ;3

Tydzień z Bandurem~ III Anime

admin
,

Witajcie ponownie~ Przepraszam, że wczoraj nie napisałam dla was notki, ale nie miałam dostępu do swoich materiałów. Dzisiaj pod lupę weźmiemy J-Rock. Ta muzyka już trochę ze mną jest, ale od kiedy na stałe zagościł u mnie K-pop, to japońskie brzmienia zeszły na dalszy plan. Teraz jednak z przyjemnością do niego wracam a nawet szukam kolejnych zespołów. Zapraszam was na mały przegląd grup, które poznałam na początku swojej przygody ale też tych poznanych niedawno. So ENJOY ~ ^ ^

                     

1. Dir En Grey 

Dir En Grey, Deg, Diru- Mój pierwszy a zarazem ukochany J-rockowy zespół. Istnieje już od 16 lat i nadal ma się dobrze. Eksperymentowali już z wieloma brzmieniami i stylistyką więc ciężko określić gatunek granej przez nich muzyki. Podstawą jednak zawsze jest rock. Kiedyś byli częścią japońskiej sceny visual-kei, ale w ostatnich latach zrezygnowali z ekscentrycznego wizerunku- a szkoda, bo stylizacje wyglądały naprawdę ciekawie...Od albumu DUM SPIRO SPERO (czyli momentu w którym zaczęłam ich słuchać) nie wydali niestety nowego. W tym roku za to na rynek wypuścili singiel-Rinkaku~

W skład grupy wchodzi 5 osób:
* Kyo- wokal prowadzący
* Kaoru- lider, gitara, wokal wspomagający
* Die- gitara, wokal wspomagający
* Toshiya- gitara basowa, wokal wspomagający
* Shinya- perkusja






                                         
                                         ( Kyo <3 ) 

Moim zdaniem zespół jest naprawdę wspaniały, warty uwagi i zainteresowania. Muzyka którą tworzą zapada w pamięć i ciężko jest "wyrzucić ją" z umysłu. Teledyski grupy mogą wydawać się obrzydliwe i straszne jednak nie ma co się zrażać  ^  ^  Zachęcam do poświęcenia kilku chwil owej formacji  i pozostania z nią na dłużej ;3




2. The GazettE 

Druga z kolei poznana prze mnie grupa. Tutaj mamy do czynienia z typowym visual-kei. Nie brakuje fanservice'u, przeróżnych przyciągających wzrok elementów oraz strojów. Zespół, którego 80%  fanów stanowią kobiety (w sumie się nie dziwię XD). Istnieją od 2002 roku, wydali 13 albumów i wciąż tworzą coś nowego. Skład zespołu to również 5 osób:

* Ruki- wokal, autor tekstów
* Uruha- gitara prowadząca
* Aoi- gitara
* Reita- gitara basowa
* Kai- perkusja, lider

Niewiele jednak mogę o nich powiedzieć, bo aż tak wielką fanką nie jestem. Można jednak wspomnieć , że w swoich fanservice'owcyh zachowaniach są bardzo rozpoznawalni.




                              (Ruki i jego barierka :D)


3.  Miyavi 

Chociaż Miyavi jest solistą postanowiłam go umieścić na liście. Wokalista, wizjoner gitary, mistrz kamuflażu.
Działalność solową rozpoczął w roku 2002 i już wtedy nagrał swój pierwszy album Gagaku. Najnowszy krążek What's my name? ukazał się 2 lata temu. Jest naprawdę świetnym muzykiem i z utęsknieniem wyczekuję na jego kolejne dzieła.

 




4. Exist Trace

Jedna z niewielu grup nurtu visual-kei którą tworzą tylko kobiety. Grupa powstała w roku 2003 i charakterystyczny dla niej jest głos ich wokalistki Jyou. Moim zdaniem są warte uwagi ze względu właśnie na to, że są kobiecym j-rockowym zespołem. Nie są wcale gorsze od facetów ^ ^

 
 Od lewej:
* Naoto- gitara basowa
* Mally- perkusja
* Omi- gitara
* Jyou- wokal
* Miko- gitara


                                                                                                      (Jyou ^ ^) 



5. Alice Nine

Tutaj też niewiele wam powiem, wybaczcie :< W każdym razie zespól powstał w roku 2004 z inicjatywy Nao i Sagi. Ich muzyka jest naprawdę różnorodna i nie ma sposobu, żeby ją zaszufladkować. Bo utworu mają brzmienia począwszy od mocnego rocka, przez pop-rockowe aż po spokojne kompozycjeIch najnowszy album  9  ukazał się rok temu, wiec tutaj też czekam na dalszą aktywność ^ ^



Skład:
* Shou- wokal
* Hioto- gitara
* Tora- gitara
* Saga- gitara basowa, keyboard
* Nao- perkusja




6. One Ok Rock 

Poznany przeze mnie najpóźniej z całej piątki. Jest to japoński zespół rockowy. Jeszcze przed wypromowaniem ich przez wytwórnię wydali 2 niezależne albumy. Aktywność rozpoczęli w roku 2006. Najnowszy krążek ukazał się w 2011 i był to Zankyō Reference. Piosenki są wykonywane nie tylko w języku japońskim ale różnież angielskim. (Przy czym angielszczyzna Taki jest naprawdę dobra i nie tworzy mieszanek z jego rodzimym). 9 stycznia fani mogli cieszyć się ich najnowszym singlem Deeper Deeper.
Obecny skład liczy 4 osoby po tym jak w roku 2009 jeden z członków zespołu- Alexander Onizawa został aresztowany i w następnym miesiącu po jego zatrzymaniu oficjalnie ogłoszono jego odejście z kapeli.



* Taka- wokal
* Toru- gitara, wokal wspomagający
* Ryota- gitara basowa
* Tomoya- perkusja




Okey, poznaliście 6 wspaniałych ^ ^ Teraz przyszła pora na zespoły, którymi interesuję się naprawdę od niedawna. Będzie ich tylko 3.

1. SuG 

Wiem o nich tylko tyle, że zespól powstał w roku 2006 i należy do stylu Oshare Kei. (więcej tutaj KLIK).
Ostatni album wydali rok temu a nosi nazwę Lollipop Kingdom.
Zanim zaczęłam słuchać ich muzyki często podczas odwiedzania strony Tekstowo.pl widziałam nazwę SuG wiele razy w kolejce do poszukiwanych tłumaczeń utworów. Wtedy uznałam, że może warto by spróbować? I nie zawiodłam się ^ ^



Skład:
* Takeru- wokal
* Masato- gitara
* Yuji- gitara
* Chiyu- gitara basowa
* Shinpei- perkusja







2. LM.C 

Setki razy widywałam na nyan.mangowe jednego z członków grupy Mayę. Zawsze obiecywałam sobie, że w końcu ich posłucham i ostatnio mi się to udało. Grają mieszankę rocka i elektronicznego popu. W skład grupy wchodzi dwóch liderów- Maya i Aiji oraz wspomagający członkowie. Najswieższy album pochodzi z ubiegłego roku a nazywa się Strong Pop.  Posłuchałam "Punky Heart" i spodobali mi się ;3






 

3. Na koniec zespół o którym sama nie wiem praktycznie nic...Znalazłam ich na końcu gazety Asia On Wave w zapowiedziach do następnego numeru i wzbudzili moje zainteresowanie. Ich muzyka jest ciekawa i przyjemnie się jej słucha. ^ ^
   




Na dzisiaj to już koniec naszej przygody z J-rockiem. Mam nadzieję, że notka wam się spodoba i oczywiście gorąco zaprasza do komentowania ;3 


Na koniec rozbrajający mnie gif z Lee Joon'em i jeżykami XD


Bandur ;3

Tydzień z Bandurem ~II J-rock

admin
,