Hejka ^^ Jak co miesiąc witamy was w miesięcznym podsumowaniu tego co wydarzyło się w k-popie. Będzie to najkrótsze podsumowanie jakie kiedykolwiek tutaj było. Wszyscy dobrze wiemy czym jest to spowodowane, wiec też nikt nie ma żalu, że jest jak jest. W takim razie zobaczmy jak prezentował się mniej muzyczny kwiecień. ~

1. Park Hyo Shin - Wild Flower

Bandur: Piosenka jak i głos wokalisty całkiem przyjemny, dobrze się tego słucha. Nie jestem jednak Park Hyo Shinem jakoś szczególnie zachwycona, bo gustuję w bardziej energetycznej muzyce, co zresztą już pewnie wiecie. Teledysk okropnie statyczny, szary i niezbyt ciekawy. Tak więc bez sentymentów przejdźmy dalej.

Dooors: Melancholijna piosenka z prostym teledyskiem i uroczym wokalista o fajnym głosie. Niby to wszystko, ale jednak już coś znaczy. Fajna nuta, przyjemna do słuchania. Może nie nadaje się na każda okazję, ale jak ktoś preferuje to i będzie słuchał częściej.

2. Eddy Kim - 2 Years Apart

Bandur: Tutaj bawiłam się naprawdę znacznie lepiej. Z tego co udało mi się wyczytać o tej piosence została napisana przed Eddiego kiedy przebywał na swojej służbie wojskowej. Utwór bardzo mi się spodobał, przyjemna, ciepła melodia i gitarowe klimaty to coś godnego posłuchania i polecenia. Całą atmosferę cudownie spaja magiczny klimat Amsterdamu. Uwielbiam teledyski kręcone w środku miasta, które na dodatek podczas oglądania można "pozwiedzać". Wystarczy przypomnieć sobie choćby Eunhae- Still You nagrane w Londynie. Tak, więc jestem zadowolona z efektów pracy tego solisty, ponieważ wyszło świetnie ♥

Dooors: Jego teledyski bardzo przyjemnie się ogląda. Widać, że lubi podróżować ze swoja gitarą. Plus jego głos opowiadający nam jedna z kolejnych podróży. No można się rozpłynąć ;)

3. Mad Clown - Without You (feat. Hyolyn)

Bandur: Hmm co by tutaj napisać. Zacznijmy może od tego, że Mad Clown nadal jakoś mnie do siebie nie przekonał. Jego rap przynajmniej według mnie, nie jest niczym porywającym. Towarzysząca mu Hyolyn wypadła słabo, czasami brzmiała nawet wręcz dziwacznie. Piosenka nie jest najgorsza ale też nieszczególnie dobra. To oczywiście tylko moje zdanie, więc nie musicie się z nim zgadzać. Teledysk ma ciekawą fabułę, jednak niszczenie sprzętów trochę mi się przejadło. Podsumowując: Zawsze mogło być lepiej.

Dooors: A ja się nie zgodzę z Bandurem. Mi się podobało przynajmniej ta część gdzie było słychać Hyolyn, bo faktycznie rap nie powala niczym specjalnym. Wokal mi się bardzo podobał i to on nadawał klimatu całej historii. Wydaje mi się, ze to właśnie ona ratowała całą sytuację tej piosenki. Co do teledysku: tam był jeżyk *^* + niezła kolekcja okularów muszę przyznać xd

4. CNBLUE - Truth

Bandur: Piosenka oczywiście jak najbardziej w stylu CN Blue. Ich brzmienie jest tak rozpoznawalne, że trudno jest pomylić je z czymkolwiek. Utwór mi się spodobał, całkiem fajny do tego dźwięki elektrycznych gitar i mamy już czego słuchać. Mv'ka też niczego sobie ^^

Dooors: CN Blue zaszalało z Mv i mamy też inne ujęcia, nie tylko z instrumentami! Zdecydowane brzmienie, które u nich lubię. Takie piosenki zostają w pamięci na dłużej. Nie wiem co wiecej powiedzieć, oprócz tego, ze bardzo mi się spodobało.

5. Akdong Musician(AKMU) - 200% M/V

Bandur: Dobra szczerze mówiąc liczyłam na coś zupełnie innego, świeżego pełnego energii. Niestety duet AKMU nie zachwycił mnie swoim dziełem. Nie wiem co więcej tutaj powiedzieć.

Dooors: Piosenka i teledysk o miłości połączony z nauką. Ciekawe, jakby chcieli wytłumaczyć zakochanie. Piosenka fajna, ma swój urok. Bardzo lubię ten duet i ich teledyski zawsze są ciekawe, nie zawiedli mnie i tym razem.

6. HIGH4, IU - Not Spring, Love, or Cherry Blossoms

Bandur: Jaki świetny kartonowy teledysk! Bardzo mi się podoba to co tutaj stworzono. Niby takie niepozorne, białe teksturowe części a wychodzi coś tak fajnego ^^ Urocze są te padające z nieba płatki czy namalowana kredą parasolka. Piosenka jest spokojna, bardzo przyjemna w odbiorze. Głos IU dobrze komponuje się z chłopakami z HIGH4. Świetnie wyglądali tańcząc razem na tle wielkiego księżyca :3 Zdecydowanie warte polecenia~

Dooors: Fakt, że pokazanie świata z kartonu jest fajnym pomysłem. Dzięki temu nie skupiamy się tak na otoczeniu a na samych wokalistach. Duży plus za padający papier Xd Podoba mi się tez jak wszyscy zaczęli tańczyć, taki pomieszanie płci dobrze wyglądało. Piosenka również bardzo przyjemna do słuchania. 

7. Eric Nam - Ooh Ooh (Feat. Hoya of Infinite)

Bandur: Nie ma to jak zgrabny tyłeczek na początku mv, a co! Ooooh~ okey, piosenka jest naprawdę super, wypełnia ją energia Erica i ogólna radość. Oczywiście nie zabrakło chwytliwej melodii, która natychmiast po przesłuchaniu pozostaje w naszej głowie. Mv też mi się spodobało ^^ Dodatkowo oczy cieszy obecność Hoyi z Infinite oraz Kevina z U-KISS, który też gościnnie pojawił się w teledysku. 

Dooors: Eric oprócz tyłka w bokserkach z myszka Micky pokazuje nam również swoją pełna energii osobowość. nie sposób go polubić po tym mv. Piosenka jest na prawde świetna, teaser do niej mnei nie zawiódł. Najlepszy jest refren, który porywa do podrygiwania. Fajne jest to, że ten teledysk jest tak inaczej pokazany. Nie wszystko ładnie wystylizowane, tylko jakby Eric ciągle był zabiegany i musiał co chwila pokazywać coś nowego. Widok innych osób z show biznesu jak Kevin' z U-KISS, Hoyi z Infinite i dziewczyny z SPICA jest tez fajnym dodatkiem. 

8. Jay Park - Metronome

Bandur: Cóż piosenka całkiem fajna, ale teledysk stanowczo nie jest dla moich oczu...

Dooors: Klimat tego teledysku jakoś mnie nie powalił. Podoba mi się te latające kulki robiące taka fale ^^ MV bardzo seksualne jakby się w sumie można było spodziewać, ale nie jest złe. Piosenka całkiem ciekawa, nawet wpada w ucho.

9. Eddy Kim -  Push & Pull

Bandur: Pochwaliłam Eddiego już na początku naszego podsumowania i zrobię to jeszcze raz z wielką przyjemnością. Kolejna piosenka, która przyjemnie koi zmysły, pozwala nam się zrelaksować. Zdecydowanie tak ♥ 

Dooors: Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą *nuci* Eddy jest właśnie takim chłopcem chyba z marzeń wielu dziewczyn xD Taki chodzący po ulicach czaruje jeszcze bardziej. Jednak czy mi się zdaje czy słyszę tam kawałek reklamy telewizyjnej? Hah xd Po za tym przyjemna nutka.  

10. 15& - Can't hide it

Bandur: Okey to było najkrótsze mv mojego życia, serio.

Dooors: Trochę bardziej jak zapowiedź pełnej wersji mv niż sam teledysk. Krótka opowieść o dwóch zakochanych dziewczynach. Próżno tu szukać jakieś piosenki, wszytko jest nam zdawkowo podane. By przekonać się jaki utwór jest nie pozostaje nam nic jak obejrzeć występ.

11. Block B- JACKPOT



12. CNBLUE - Still

Bandur: Neh, jak przy pierwszej powiedziałam, że nie najgorzej, to druga już mnie tak nie zachwyciła. 

Dooors: Zalesione pomieszczenie ciekawe xd Nie ma nic lepszego od śpiewania w gąszczu. Piosenka bardzo klimatyczna z fajnym energicznym refrenem. 

13. CHAD FUTURE - ROCK THE WORLD (ft. VIXX RAVI)

Bandur: Moi drodzy, jeżeli włączycie ten teledysk to naprawdę polecam przeczytanie opisu owej mvki. Nie mówię tego, żeby was zniechęcać do oglądania, tylko po prostu łatwiej będzie załapać co w teledysku jakiegoś Amerykańca robi Ravi z VIXX. Teledysk wygląda jak połączone ze sobą LC9 - Mama Beat, B.A.P - Warrior i parę jeszcze innych. Piosenka jest trochę dziwna, a sam fakt, że rozumiem słowa (bo wszystko jest po angielsku - minus rapsy Raviego) też jest dla mnie czymś nienormalnym. Słuchając k-popu przestałam na dłuższą metę mieć styczność z anglojęzyczną muzyką so. Chad wygląda trochę jakby próbował robić cosplay, ogólnie widać, że jego ubiór był k-pop'em inspirowany. Podsumowując nie wyszło źle ^^ BTW proponuję też wam zobaczyć kanał tego chłopaka, bowiem ma tam angielskie wersje "naszych" piosenek. Jednak uwaga - nie każdemu może się spodobać. 

Dooors: Przyznam się, ze za pierwszym razem nie zwróciłam wielkiej uwagi na słowa, ze są po angielsku xd I zdziwił mnie fakt, że jest to Amerykanin (tak bardzo nieogarnięty Dooors, nie wie co się w świecie dzieje). Nie jest to złe, jednak jak na tamte standardy, ze było robione to w Los Angeles można było to zrobić lepiej niż ściągać z innych już podobnych mv. No ale nie czepiajmy się bardzo xD Ciekawie wyszło. 

14. Toheart(WooHyun&Key) "Tell Me Why"

Bandur: WooKey tym razem nie pojawili się w teledysku do ich piosenki, pozostawili tę fuchę aktorom. Wyszło ładnie a utworu dobrze się słucha ;) 

Dooors: Nie wiecie jak się zawiodłam gdy nie zobaczyłam w teledysku Woohyun'a i Key. No bo kurcze jak to tak robić teledysk bez nich. Tak trochę nie fajnie jak dla mnie, bo miło by mi było zobaczyc ich mordki. Nawet gdyby mieli tylko się przewijać gdzieś miedzy scenami. Pomimo brakujących wokalistów w teledysku miło się słucha piosenki,a teledysk jest niczego sobie. Mimo, że jest to jeden z typowo schematycznych mv.


No cóż i to by było na tyle jezeli o kwietniu mowa. Jak co miesiąc czekamy na kolejne nowości muzyczne by móc cieszyć się nowymi kawałkami.

A my widzimy się już w następnej notce. Postanowiłyśmy poprowadzić jeden 30 dniowy challenge, kpopowy tutaj. Więc codziennie będą pojawiać się krótkie posty dotyczące tych wyzwań. Oczywiście w miedzy czasie będą tez pojawiać się inne posty ( o ile bedzie nam się chciało xD) Przy okazji znalazłyśmy też inne fajne challenge, ale je już zrealizujemy na naszym drugim blogu ------> RANDOM. Więc zapraszamy bo i tam wkrótce bedzie trochę do czytania.

Tymczasem trzymajcie się ciepło!


Dooors and Bandur ;3

K-pop'owy przegląd miesiąca ... [KWIECIEŃ]

admin
,
Hej Hej~ Tutaj Bandur z podsumowaniem ankiety za miesiąc marzec. Od razu na początku powiem, że byliście naprawdę aktywni bo w głosowaniu zostały oddane 22 głosy! To naprawdę bardzo dużo. Chcemy wam serdecznie podziękować zaangażowanie~ A teraz sprawdźmy jak nasi artyści poradzili sobie tym razem na naszej bloggowej liście! 


Jak zawsze zaczynamy od brązowego medalu, który tym razem zdobyły aż trzy grupy! Dostali oni od was po 4 głosy (18%)  a są to: Toheart- Delicious, Lunafly- Special Guy oraz 100%- Beat. 




Na drugim miejscu uplasowali się MBLAQ- Be a man i 4Minute- Whatcha Doing Today z ilością 6 głosów (27%) 



A pierwsze miejsce z ilością 11 głosów (50%) zdobywają Super Junior M- Swing!


Na dzisiaj to ode mnie tyle~ Jeszcze raz chciałam wam podziękować za wkład włożony w wybór najlepszej piosenki marca~ 

Do zobaczenia wkrótce,
Bandur ;3 



Najlepszy comeback miesiaca to... [MARZEC]

admin
,
Ayo~ Z tej strony Bandur, który dzisiaj w tym tygodniu przejmuje pieczę nad blogiem, bo Dooors ostatnio się narobiła, więc trzeba dać jej chwilkę relaksu, prawda? Dawno nie było tutaj posta o nieznanych zespołach dlatego dzisiaj go dla was zaserwuję. Tym razem będzie trochę inaczej, ponieważ opisuję w tym cyklu zespoły lub solistów, którzy już trochę urzędują na koreańskim rynku muzycznym, a pozostają niezauważeni. Postanowiłam przedstawić wam debiutantów z tego roku, którzy mam nadzieję dadzą radę rozwinąć skrzydła i wnieść się na wyżyny sławy.

Let's start~
                             

JJCC (Dobule JC) - koreański hip-hop'owy boyband utworzony pod skrzydłami Jackie Chan Group Korean, który zadebiutował dnia 20 marca 2014 roku. W skład grupy wchodzi pięciu przystojnych chłopców, którzy moim zdaniem tworzą bardzo ciekawą grupę.
 Oczywiście tak jak zawsze chcąc wypromować na łamach naszego bloga jakiś zespół utwierdzam was w przekonaniu, że jest w nim coś niezwykłego i przyciągającego, tak będzie i tym razem. Pogrzebałam trochę w internecie, bo lubię być dobrze przygotowana do swoich artykułów, dzięki czemu znalazłam małe co-nieco informacji. Wracając jeszcze do informacji czysto ogólnych ich pierwszym utworem jest At First i jest to pierwsza grupa wytwórni wspomnianej powyżej.

                                         

Skąd właściwie wzięła się ich nazwa? Oczywiście jak większość z was się domyśla ma to pewien związek z panem, dzięki któremu w ogóle mieli szansę powstać. Tak, więc pierwsze JC to po prostu inicjały słynnego chińskiego aktora Jack'iego Chana. Druga część akronimu to join oraz cultures, co w połączeniu daje nam "Jackie Chan Joint Cultures" przetłumaczone na "Jackie, Chan, let's spread K-pop". Jakby tego było mało możemy jeszcze rozwinąć Double JC - "Double Joy Creative" albo "Let's crete double joy". Nie tłumaczyłam tego wszystkiego na polski, bo wtedy już nie brzmi tak iście fantazyjnie, a poza tym myślę, że sami dacie sobie z tym radę.

 Pomyślicie teraz zapewne- skąd u pana Chana taki pomysł? Może dla części z was będzie to nowa informacja, dla innych nie, ale Jackie Chan od naprawdę długiego czasu jest...Fanem K-pop'u! Kiedy spostrzegł jak wielki potencjał tkwi w tym azjatyckim gatunku muzycznym podjął wszelkie kroki, aby taki zespół utworzyć. Szczerze powiedziawszy wyszło mu to całkiem nieźle, jednak co będzie dalej czas pokaże. Jak to mówi ładnie sformułowany tekst: JJCC jest na świecie, aby zostać przyjętym przez kulturę Azji, poprzez ich muzykę i urok. Jak wam to brzmi? Chyba jak każde ideologiczne założenie wytwórni co do nowego tworu.

 Wymagania zostały im postawione naprawdę wysokie- Każdy z pięciu członków otrzymał indywidualne szkolenie w ramach uwydatnienia ich osobowości, a także (uwaga) poprawy ich śpiewu, tańca, rapu, pisania piosenek i gry aktorskiej! Wygląda mi to trochę tak, jakby Jackie Chan wymagał od swoich gwiazd połączenia wszelkich umiejętności, które teraz posiada w zespole kilka, a nie jedna osoba. Z doświadczenia jednak wiemy, że bycie gwiazdą w Korei nie jest łatwe w dodatku wymaga krwi, łez i potu (no dobra może trochę poszalałam xd). To jednak nie koniec tego co umie "Fantastyczna Piątka"... Ich umiejętności taneczne obejmują popping, b-boying a nawet balet, są również w stanie mówić w trzech językach- angielskim, chińskim i koreańskim. Zastanawia mnie teraz ile czasu byli trainne O.O

                     

13 marca pojawił się teaser do ich pierwszego mv, a mniej więcej tydzień później mogliśmy już oglądać ich w MNecie, Music Bank'u i Inkigayo. Wreszcie 24 marca ukazał się teledysk- At First (Everoyone Is Like This At First). Piosenka jest kombinacją melancholijnego hip-hop'u praz bitu R&B. Prince Mak niestety w nim nie występuje, ponieważ w dniu kręcenia klipu poślizgnął się na stacji co skończyło się skręceniem szyi  i kostki oraz rozbitą głową. Chłopak musiał wziąć sobie wolne, na szczęście jednak możemy go potem oglądać na występach z tą piosenką.


Polecam wam obejrzeć kilka występów na żywo, dwa z nich poniżej:



Łapcie jeszcze Dance Practice:


Lista MV
(zaczynam od numeru dwa, bo debiutanckie macie na górze)

2. Bing Bing Bing (One way)


3. Fire


4. On a Flower Bed ft. Jung Hoon Hee


Dyskografia: 

Albumy: 

- JJCC 1st Mini Album (2014) 

Single: 

- At Frist (2014)
- Bing Bing Bing (One Way) (2014)
- Fire (2015)
- On a Flower Bed (2015)



Przejdźmy teraz do "Members Profile". Znalazłam sporo informacji i troszkę ciekawostek, jednak nigdzie nie można znaleźć dokładnej i potwierdzonej daty urodzin, stąd nie wiemy nawet ile chłopcy mają lat :< Znany jest wyłącznie dzień i miesiąc. W każdym razie z tego co udało mi się wyczytać członkowie zespołu maja po dwadzieścia parę lat.

Simba 




Imię i nazwisko: Kim Young Jin
Urodziny: 30.06
Wzrost: 184 cm
Waga: 66 kg
Znak zodiaku: Rak
Grupa krwi: 0
Miejsce urodzenia: Gyeonggi-do Suwon, Korea Południowa
Pozycja w zespole: Lider, raper
~
Najbardziej czarująca cecha: Uśmiech
Specjalne talenty: Rap, piłka nożna
Kogo chcę zaprosić na swoje urodzinowe przyjęcie: Moich przyjaciół z Suwon
Ostatni raz kiedy płakałem: Dzień przed naszym debiutem
Największy problem jaki sprawiłem rodzicom: Ucieczka z domu
Co przykuwa moją uwagę u dziewczyn: Wzrost
Jak zachowuję się kiedy jestem kimś zainteresowany: Martwię się, martwię i jeszcze raz martwię
Pierwszy raz kiedy pomyślałem o zostaniu piosenkarzem: w 2010 roku
Pierwsze miejsce, które chcę odwiedzić podczas trasy koncertowej: Japonia
Najbardziej pamiętne miejsce gdzie spędziłem wakacje: Busan
Kiedy zdobędziemy pierwsze miejsce:  Zatańczę fragment układu "At First"
Jeżeli nie byłbym piosenkarzem, byłym:  Fotografem

Prince Mak




Imię i nazwisko: Henry Prince Mak
Urodziny: 24.05
Wzrost: 179 cm
Waga: 60 kg
Znak zodiaku: Bliźnięta
Grupa krwi: B
Miejsce urodzenia: Sidney, Australia
Pozycja w zespole: Wokalista
~
Najbardziej czarująca cecha: Duży i przyjazny uśmiech
Specjalne talenty: Taniec i moje nieskończone endorfiny (hormony szczęścia)
Kogo chcę zaprosić na swoje urodzinowe przyjęcie: Wszystkich moich fanów
Ostatni raz kiedy płakałem: 25 marca
Największy problem jaki sprawiłem rodzicom: Wpadnięcie do kosza na śmieci
Co przykuwa moją uwagę u dziewczyn: Włosy i cera
Jak zachowuję się kiedy jestem zainteresowany: Zachowuję się tak jakbym nie był zainteresowany
Pierwszy raz kiedy pomyślałem o zostaniu piosenkarzem: Kiedy miałem 7 albo 8 lat
Pierwsze miejsce, które chcę odwiedzić podczas trasy koncertowej: Australia dokładniej Sidney
Najbardziej pamiętne miejsce gdzie spędziłem wakacje: Każde miejsce, które odwiedziłem z rodziną
Kiedy zdobędziemy pierwsze miejsce: Zabiorę swoich fanów na obiad
Jeżeli nie byłbym piosenkarzem, byłym: Astronautą

Eddy




Imię i nazwisko: Oh Jong Seok
Urodziny: 07.07
Wzrost: 177 cm
Waga: 65 kg
Znak zodiaku: Rak
Grupa krwi: 0
Miejsce urodzenia:  Los Angeles, Stany Zjednoczone
Pozycja w zespole: Wokalista
~
Najbardziej czarująca cecha: Oczy jak kryształy (lub oczy przypominające te Jelonka Bambi)
Specjalne talenty: Nurkowanie
Kogo chcę zaprosić na swoje urodzinowe przyjęcie: Jackie'go Chana
Ostatni raz kiedy płakałem: 20 marca
Największy problem jaki sprawiłem rodzicom: Uderzenie kogoś kijem golfowym w buta
Co przykuwa moją uwagę u dziewczyn: Ich osobowość, uśmiech i uroczy urok
Jak zachowuję się kiedy jestem kimś zainteresowany:  Jestem nieśmiały i zdenerwowany
Pierwszy raz kiedy pomyślałem o zostaniu piosenkarzem: Kiedy miałem 20 lat
Pierwsze miejsce, które chcę odwiedzić podczas trasy koncertowej: Los Angeles, Stany Zjednoczone
Najbardziej pamiętne miejsce gdzie spędziłem wakacje: Szanghaj
Kiedy zdobędziemy pierwsze miejsce: Będę rozdawał "Free Hugs'y" w Seulu przez godzinę
Jeżeli nie byłbym piosenkarzem, byłym:  Piłkarzem albo kaskaderem

Ciekawostka: Eddy wystąpił w Master Chefi'e



E.Co




Imię i nazwisko: Ha Joon Young
Urodziny: 13.03
Wzrost: 186 cm
Waga: 65 kg
Znak zodiaku: Ryby
Grupa krwi: A
Miejsce urodzenia: Gimhae, Buasn, Korea Południowa
Pozycja w zespole: Raper
~
Najbardziej czarująca cecha: Styl, Ekscentryczność, Osobowość 4D
Specjalne talenty: Rap
Kogo chcę zaprosić na swoje urodzinowe przyjęcie: Hyungów, którzy pomogli mi wejść w świat muzyki
Ostatni raz kiedy płakałem: Po naszym debut stage, kiedy rozmawiałem z rodzicami przez telefon
Największy problem jaki sprawiłem rodzicom: Kiedy powiedziałem rodzicom, że chcę pracować w przemyśle rozrywkowym
Co przykuwa moją uwagę u dziewczyn: Styl
Jak zachowuję się kiedy jestem kimś zainteresowany: Jasno to mówię
Pierwszy raz kiedy pomyślałem o zostaniu piosenkarzem: w 2009 roku
Pierwsze miejsce, które chcę odwiedzić podczas trasy koncertowej: Korea
Najbardziej pamiętne miejsce gdzie spędziłem wakacje: JC Group Headquarters w Hong Kongu
Kiedy zdobędziemy pierwsze miejsce: Będę wszystkich przytulał
Jeżeli nie byłbym piosenkarzem, byłym: Aktorem lub projektantem mody

San Cheong 



Imię i nazwisko: Choi Ha Don
Urodziny: 14.05
Wzrost: 180 cm
Waga: 64 kg
Znak zodiaku: Byk
Grupa krwi: B
Rodzinne miasto: Dageu, Korea Południowa
Pozycja w zespole: Maknae,Raper
~
Najbardziej czarująca cecha: Mówienie w języku chińskim, oczy
Specjalne talenty: Spanie, rap, pływanie
Kogo chcę zaprosić na swoje urodzinowe przyjęcie: Przyjaciół ze szkoły
Ostatni raz kiedy płakałem: Po naszym debut stage, kiedy samochodem wracaliśmy do domu
Największy problem jaki sprawiłem rodzicom: Kiedy się zbuntowałem w okresie dojrzewania
Co przykuwa moją uwagę u dziewczyn: Oczy
Jak zachowuję się kiedy jestem kimś zainteresowany: Jestem typem, który potrafi to wyrazić
Pierwszy raz kiedy pomyślałem o zostaniu piosenkarzem: Kiedy miałem 9 lat
Pierwsze miejsce, które chcę odwiedzić podczas trasy koncertowej: Europa
Najbardziej pamiętne miejsce gdzie spędziłem wakacje: Europa
Kiedy zdobędziemy pierwsze miejsce: Wystąpię na ulicy tak jakbym wrócił do początków
Jeżeli nie byłbym piosenkarzem, byłym: Aktorem

~
Polska strona zespołu: ~Klik~
~
Na dzisiaj to już wszystko o JJCC. Mam nadzieję, że zespół wzbudził wasze zainteresowanie i będziecie śledzić jego poczynania ^^ ze swojej strony, życzę chłopcom wszystkiego dobrego na trudnej drodze, którą dla siebie wybrali

Do zobaczenia wkrótce <3
Bandur :3


Nieznane - JJCC (Double JC)

admin
,
Ayo~ Jak tam wam mija wolne? Za niedługo znowu wolne, ale nie martwcie się jeszcze długi weekend, testy gimnazjalne i matury wiec jest trochę wolnego! I co raz bliżej wakacje, hehe. Lecz nie zebraliśmy się tutaj by rozmawiać o wolnym, ale o Block B i ich nowym utworze! Jak widać chłopcy się nie poddają i dalej walczą o względy BBC jak i innych fanów, przeciągając ich na ciemną stronę mocy. Czy uda im się to z nowym kawałkiem? 

Teaser

Najbardziej w teaserze zainteresowała mnie melodia, która bardzo intryguje. Kryła za sobą coś co chciało się poznać i wejść tam gdzie jeszcze nie miało się do końca wstępu. Tak o to zachęcili nas do powrotu Block B pokazując urywek z teledysku. Nikt nie wie co się dzieje, dziewczyna ucieka, jacyś szaleńcy ją gonią, a Zico drze się w niebo głosy YAHOOO! Czego chcieć wiecej? Pełnej MV!


MV

Od czego by tu zacząć? W tym teledysku tyle się dzieje, że chyba lepiej byłoby poopowiadać o tym czego tam nie ma. A chociażby nie ma tam różowych króliczków i czekolady. Wait o czym ja gadam? 
Tak, jak zwykle nie o tym co powinnam! Jednak na samym początku oceny mv muszę to powiedziec. To jest najlepszy teledysk jaki ostatnimi czasy widziałam. Dawno żaden nie spodobał mi się tak bardzo jak ten. Gdy go oglądałam moja szczęką tylko opadała co raz bardziej w dół. A na wargi siliło się tylko jedno słowo ZAJEBISTE. Co prawda nie wszytko jest tu tak oryginalne, mamy kilka elementów które już znamy z wcześniejszej produkcji Block B - Very Good. Mam na myśli sztućce, które ma Taeil, bat w ręku Kyunga i maski klaunów, którymi też się już posługiwali. 




Zastanawia mnie czy jest to celowy zabieg, czy po protu bardzo podobają im się te elementy. Jest jeszcze opcja, ze będą to znaki rozpoznawalne Block B. Czemu by nie do twarzy im w maskach klaunów ^^

Głównym elementem akcji w mv jest gonitwa z dziewczyną i znęcanie się nad nią? No może nie do końca. Co prawda jest przez nich więziona i zmuszana do różnych rzeczy, Taeil chce ją zjeść, a Zico stworzył z niej swoją marionetkę. Nie dziwie się, ze gdy została puszczona pokazała im środkowy palec. Jaka kobieta chciałaby być tak traktowana? (Oprócz niektórych fanek Block B, które zrobiłyby wszytko by być tak blisko nich.)

W teledysku znajduje się mnóstwo szczegółów, sceny pościgu, przeróżne pomieszczenia, koło "fortuny", a wszytko przeplatane układem tanecznym w udzielnej sali w ogolę nie związanej z  fabuła. (Te wykopy xd)
 Całość kojarzy mi się trochę z Alicją w Krainie Czarów ale w wersji koszmaru. Dziewczyna znajduje się w świecie, który nie do końca rozumie i spotyka dziwnych świrów robiących przeróżna rzeczy. 
Jak i w Very Good każdy z chłopców ma jakieś swoje zadanie do spełnienia wobec ich "ofiary". Chyba mogę ja tak nazwać, w końcu padła ofiarą ich szaleńczych umysłów. 

Jak dla mnie jest to istny majstersztyk. jestem pod wielkim wrażeniem tego co nam zaprezentowali. Napracowali się nad tym i należą im się gromkie brawa! Powstańmy dla geniuszu Block B!


Piosenka
Taaak to pokręcony tekst na pewno. Przede wszystkim chodzi w nim o pieniądze i zapewnienie sobie jak najlepszego życia. Jednakże chodzi tez o coś więcej, mianowicie o utarcie nosa osobom, które w nas nie wierzyły i skreśliły. Czyżby ten tekst odnosił się momentami do ich poprzedniej wytwórni? Hmm wygląda na to że coś w tym tkwi. Jednak, czy nie mają racji? Tekst jest bardzo życiowy i prawdziwy. W życiu liczy się kasa i to czy ją masz. Dzięki niej możesz wszytko i nie oszukujmy się pieniądze żądza światem. Wszyscy pragną by kiedyś los się do nich uśmiechnął i wygrali w totka czy innej loterii - czyli nasz tytułowy Jackpot (Najwyższa wypłata w grach na automatach: video poker, jednoręki bandyta.) Tekst mówi też, by nie zważać na niedowiarków i iść przed siebie, dążyć do celu. I to ma sens. Te słowa są warte uwagi wiec polecam przeczytać tłumaczenie. ^^

Co do melodii. Tak zdecydowanie jest to popowa piosenka jak zresztą cały k-pop, z elementami rapu. Utwór jest bardzo dynamiczny, stworzony do tańca i wygłupów. Podoba mi się fakt, ze P.O po raz kolejny śpiewa, jak i moment gdzie Zico pokazuje talent wokalny prezentując nam mocne "We hit the jackpot baby" w jego wykonaniu. Imponujące! Piosenka bardzo przypadła w moje gusta i codziennie ją słucham ^^


Taniec

Tym razem nie bardzo wiem co dokładnie powiedzieć o tańcu, chociaż zazwyczaj przygotowuje prawdziwe referaty, Block B zawsze są wyluzowani i pokazują coś naprawdę fajnego ♥ Nie zawiedli mnie, każda sekunda ich nowego układu była genialna. To co oni robią w teledyskach jest po prostu połączeniem ich pokręconych umysłów. W każdym bądź razie taniec naprawdę mi się spodobał ^^


 



Przepraszam, ale musiałam dodać P.O tańczące drzewo xD 
Stroje

Czasami zastanawia mnie pewien fakt. W Korei rzecz jasna istnieją wielkie, bogate wytwórnie, które oszczędzają swój wielki szmal kręcąc mv'ki w pudełkach i ubierając swoich artystów w lumpeksach, a tutaj takie Seven Seasons. Nie będę wspominać teraz o tym, jak zajebiste jest mv, bo teraz poruszamy kwestię ubioru, ale kierwa...już dawno nie widziałam, żeby któryś zespół tyle razy "przebierał się" w teledysku! Block B zafundowali nam mnóstwo genialnych stylizacji! Już od Very Good chłopcy zaproponowali nam eleganckie, różnego rodzaju garnitury, tak było i tym razem. Tylko, żeby to był jeden zestaw, a gdzie tam! Oni maja całą garderobę ubrań! Garnitury w jednolitych kolorach, kraciaste, białe ze spodniami w paski naprawdę od groma. Do tego dochodzą jeszcze stroje ze scen indywidualnych! Naprawdę wytwórnia chłopców zrobiła niesamowitą robotę. Poniżej kilka screenów, żebyście mogli zobaczyć ile tego było (starałam się uchwycić sceny grupowe), wybrałam też swoje ulubione pojedyncze stylizacje. Gdyby mało było wam ciuchów to mamy jeszcze wodospad dodatków. Kokardy, broszki, okulary, bransoletki, wisiorki i...perły! Tak było ich naprawdę dużo w tym mv, czyżby nowy ulubiony przedmiot Block B?



Fryzury

Naprawdę nie pamiętam, co w ostatnim czasie chłopcy mieli na swoich głowach, więc nie mam porównania. W każdym bądź razie wyszło całkiem nieźle, jednak wolałabym przefarbować Kyungowi włosy z blondu, bo jakoś blado dla mnie wygląda. Fryzjerzy na szczęście nie zrobili nic złego. Najbardziej zaszalał P.O, który wygląda jakby zamoczył głowę w roztworze gencjany, ale dzięki temu jest oryginalny i pokręcony jak całe Block B razem wzięte ^^


Tak o to prezentuje się nowe dziecko Block B. Jak zwykle pokazali nam swoją najlepsza szaleńcza stronę i widać, że bardzo się starali! Mam nadzieję, że wygrają z tym parę programów muzycznych, bo na prawde zasługują na to. 

Tyle tym razem. Życzymy miłego odpoczynku przez te 2 dni ^^ Pamiętajcie o zostawieniu komentarza! 

Dooors and Bandur ;3 

PS. Nie zapominajcie o ankiecie i reakcjach pod notkami ;)


~Jeo Oppadeul Isanghae!

admin
,
Witajcie kochani w poniedziałkowej notce. Jako, ze w Korei wypada ciekawe święto, mam zamiar je dzisiaj pokrótce wam przybliżyć. Ciekawi?


Czarny dzień, inaczej Black Day to odpowiednik walentynek obchodzonych 14 lutego, jak i  14 marca. Jednak polega on na czymś zupełnie innym. Jest to święto dla singli, którzy nie otrzymali podarku w święta zakochanych. Osób, które jak dotąd nie znalazły swojej drugiej połówki i czują się samotne. Dzień całkowicie dla nich, który nie do końca można nazwać szczęśliwym, ponieważ ludzie wypłakują wtedy swoje żale.


W ten dzień samotni ludzie spotykają się z przyjaciółmi i udają się na jjajangmyeon, czyli makaron z sosem z czarnej fasoli. Jest to tradycyjna potrawa, którą w ten dzień ludzie pocieszają swe smutki.
Podobno wiele osób ubiera się w tedy na czarno. Moim zdaniem to już przesada, ale jak kto woli. 


Jjajangmyeon, jak już wspomniałam to makaron z sosem z czarnej fasoli i różnymi dodatkami. Miedzy innymi właśnie od tej potrawy powstała nazwa tego święta, ponieważ sos przybiera kolor czarny. Po wymieszaniu składników całe danie jest bardzo ciemne, co również widać na pierwszym zdjęciu. W ten dzień single nie tylko jedzą ten makaron, ale podobno wszytko co czarne, czyli kawa, czekolada itd. Za pewne dużą sława cieszą się słodycze, w końcu to one najlepiej działają na żal i smutek. 


Pogrzebałam trochę w internecie i udało mi się znaleźć przepis pokazujący jak wykonać to danie. Wydaje się to być banalnie proste. KLIK Ale dodatkowo nie zaszkodzi dać filmiku instruktażowego ;D 


Także to tyle jeżeli chodzi o czarny dzień. Moim zdaniem to ciekawe, ze ktoś wymyślił coś takiego, ale czy warto jest rozpaczać z takich (jak dla mnie) głupot? A czy wy obchodziliście dzień singla? 

Pozdrawiam,
Dooors

Black Day!

admin
,