Ayo~ Z tej strony Bandur ;3 Przygotowałam dzisiaj dla was recenzję comebacku HIGH4, którzy ostatnio gościli na blogu w cyklu "Nieznane". Cieszę się, że ktoś jeszcze poza mną interesuje się tym świetnym zespołem nugu*~ Zanim przejdziemy do omawiania najnowszego mv, chciałabym, wraz z Dooors oczywiście, podziękować za ostatnią aktywność! Naprawdę szybko uwinęliście się ze zgromadzeniem 5-ciu komentarzy, oby tak dalej ^^

Teaser

Możemy zacząć od tego, że jest to już trzeci w tym roku singiel, który grupa wypuściła na rynek. W styczniu przywitali nas nastrojową balladą, w czerwcu pokazali coś energetycznego i nagle, zupełnie niespodziewanie przyszedł czas na comeback w listopadzie! Zwariowałam z radości na myśl o ich powrocie, bo mimo, że nie minęło wiele miesięcy, to jednak HIGH4 pozostawiają "na głodzie", gdyż wytwórni jakoś nie spieszy się wydać jakiś album w Korei (bo przecież lepiej zainwestować w Japonię, tam kupią wszystko). Po roku od debiutu mają tylko 9 piosenek, gdzie dla porównania debiutanci z tego roku tacy jak Seventeen na chwilę obecną mogą pochwalić się 10 kompozycjami. Trochę to smutne, ale mamy przecież rozmawiać o D.O.A, więc do roboty~ Singiel początkowo zapowiadały zdjęcia poszczególnych członków zespołów (pozwólcie, że nie będę komentować pozy Sunggu)

Alex
 
Sunggu

Youngjun

        
Myunghan

Potem pokazały się kolejne cztery zdjęcia z planu teledysku, jedno zdjęcie grupowe, okładka singla (możecie ją zobaczyć na górze notki) oraz teaser w formie dobrze nam znanego filmiku: 


Byłam pod sporym wrażeniem tej zapowiedzi, bo kompletnie się tego nie spodziewałam. Wszystko utrzymane w mrocznym klimacie, trochę mgły, płonący anioł i chwytliwe "Oh, I'm losing control" tylko podkręciły moje feelsy. Od początku czułam, że tym razem naprawdę pokażą coś ekstra, co zachwyci szersze grono publiczności. I nieskromnie mówiąc - miałam rację ;)

MV



Generalnie w nocy z niedzieli na poniedziałek jakoś nie bardzo chciało mi się spać, a prowadzona z przyjaciółką rozmowa jeszcze bardziej oddalała mnie od snu. Co jakiś czas na ekranie tabletu pokazywało mi się powiadomienie z KakaoGroup o HIGH4, gdzie odliczano czas do teledysku. Jako, że i tak nie miałam zamiaru jeszcze się kłaść, nabijałam serduszka na VApp, dodałam dwa komentarze, a potem czekałam na mv. Czas mi trochę uciekł, więc zobaczyłam je jakieś 20min po wydaniu. I nie ważne, że było koło 5 rano. przecież nie ma nic lepszego niż ukochany zespół! D.O.A mnie zabiło, skasowało mi feelsy, pozostawiło w ruinie. Jestem z chłopcami od debiutu i śmiało stwierdzam, że TO JEST ICH NAJLEPSZY COMEBACK! Naprawdę, Alex, Sunggu, Myunghan i Youngjun przebili samych siebie~ Wytwórnia zawczasu uprzedzała, że to będzie coś mocnego oraz, że zespół rozwinie skill w tańcu - wywiązali się z umowy. Zacznijmy jednak od początku... D.O.A (Dead or Alive) z tego co wyczytałam zostało zainspirowane grą o tym samym tytule. Nie znam jej jednak na tyle by się do niej odnieść, więc musimy zostawić ten temat na boku. W każdym razie zespól postanowił spalić figurę anioła, koronę cierniową i spiknąć się ze złem, które pojawia się jako kobieta, ale i tak oczom widza ukazują się tylko ręce. Nie chcę streszczać fabuły, bo teledysk jest po to, żebyście sami go obejrzeli ;) Kamera pracuje na najwyższych obrotach, mamy sporo dobrych ujęć z trochę większej perspektywy i przede wszystkim - zabójcze close upy. Ale w końcu kto z nas nie lubi podziwiać biasów z bliska? Fanki najbardziej rajcowały moment z łóżka czemu wcale się nie dziwię xD Trudno mi przytoczyć ulubiony fragment bo cały teledysk jest po prostu idealny. Pokazano nawet część choreografii, którą w całości można obejrzeć w osobnym filmiku. Może nie powiedziałam wam za wiele (czuję się z tym trochę dziwnie) ale nawet nie jestem w stanie, bo ten comeback jest za dobry;;;


Piosenka

Pomimo tego, że przesłuchałam tą piosenkę już niezliczoną ilość razy, to nadal nie zdołała mi się znudzić. Sama aranżacja jest bardzo interesującą sprawą bo łączy w sobie kilka modułów. Linia wokalna idealnie komponuje się z rapem tworząc zgrabną całość. Nie wyczuwa się tutaj oddzielnej przestrzeni jak w Baby Boy, gdzie moce partie Alexa i Youngjuna zupełnie zagłuszyły wokalistów pozostawiając dziwne uczucie niespójności (choć i tak bardzo lubię ten utwór) Tu wszystko jest na swoim miejscu i rozplanowane w taki sposób, żeby wszystkiego było po równo. Podział partii pomiędzy czterech członków to pestka, więc moim zdaniem jesteśmy w stanie nasłuchać się każdego głosu w takim stopniu. Nieco szorstki wokal Sunggu świetnie łączy się z delikatniejszym Myughanem idealnie z nim współgrając. D.O.A to bardzo przemyślana piosenka, która konsekwentnie utrzymuje nas w nieco niepokojącym nastroju.

Taniec



Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami HIGH4 przygotowali w pełni rozbudowaną choreografię, w której towarzyszą im tancerki. Całość prezentuje się naprawdę dobrze, a chłopcy postarali się pokazać nam coś nowego~ Warto obejrzeć <ok> 

Fryzury

Nowe kolory włosów przypadły mi do gustu i uważam je za udane. Zmiany jakich dokonali fryzjerzy nikogo nie skrzywdziły, nawet poprawiły sytuację. Przy ostatnim powrocie cieszyłam się, że włosy Alexa mocno przyciemniono, ale teraz gdy są rozjaśnione do brązu podobają mi się jeszcze bardziej. Sunggu w popielatym blondzie wygląda bardzo przystojnie i raczej nie mam obiekcji do jego uczesania. Myunghan wraz ze zmianą koloru na czarny tylko zyskał, wygląda jak chcący skraść duszę demon, ogólnie rzecz biorąc - przegiął xd Youngjun przeszedł za to znaczącą zmianę bo jego włosy są obecnie naprawdę jasne - niebieski toner zupełnie się wymył. 


Stroje

HIGH4 swoim comebackiem z D.O.A zapoczątkowało falę powrotów w tym miesiącu (o tym też na pewno napiszemy). Zdołałam zauważyć, że w listopadzie króluje głęboka czerń oraz biel waląca po oczach. Do tego najlepiej by wszystko było stonowane, eleganckie i nie zwracało na siebie jakiejś ogromnej uwagi. W teaserach pojawiały się subtelne dodatki i ewentualnie jakieś kolorystyczne akcenty np, na włosach. Chłopcy wpasowali się w obecnie panujący dress code: mrok i elegancja. Dużo koszul, marynarek, butków na obcasie, sporadycznie coś bardziej przykuwającego uwagę. Szaleństwa nie ma, ale taki ascetyzm w modzie też wygląda dobrze oraz pasuje do pory roku. Najbardziej podobała mi się kokarda Myunghana - zdecydowanie wygrała <3 



Podsumowanie

Tak jak mówiłam na samym początku D.O.A to najlepsza piosenka z jaką wrócił ten kwartet. Gorąco polecam jej przesłuchanie, obejrzenie mv oraz zainteresowanie się zespołem - uwierzcie mi, warto. Przy tym, że jest to zespół nugu* (czyli mało znany w Korei) oni naprawdę są zaskoczeni każdą naszą aktywnością. Mam nadzieje, że jeszcze zdołają kiedyś stanąć na podium w programie muzycznym (więcej o tym we wpisie "Nieznane"). Na koniec wrzucam jeszcze filmik z fanchantami, które HIGH4 przygotowują sami. Miłego oglądania ^^ 



A wy co sadzicie o D.O.A?
Podobał wam się comeback HIGH4?
Czekam na wasze komentarze!
Pamiętajcie, że 5 waszych wypowiedzi = następna notka

See ya!
GO UP, HIGH4!


Bandur ;3

~Oh, I'm losing control

admin
,
Witajcie Pysie! Było pięć komentarzy - co prawda trochę musiało minąć aby się ich uzbierało - za co bardzo dziękujemy. Przyszedł czas na tematyczna notkę. Mamy jesień, a co za tym idzie i Halloween. W tym krótkim poście chciałabym z wami przeżyć to święto wraz z kpop'em.


SŁOWEM WSTĘPU

Każdy wie skąd pochodzi Halloween i jak ono wygląda w zachodnich państwach. Owe święto sprawnie zaczęło rozprzestrzeniać się po całym świecie trafiając również do Korei. Jednak pomimo wszystkich tradycji jakie za tym się wiążą w Korei osiągnęło to rangę możliwości do imprezowania. Niektóre kluby, restauracje czy też po protu zwykli obywatele miedzy sobą urządzają przyjęcia otoczone motywem grozy. 



Dla naszych ulubionych gwiazd to też dobry czas by się poprzebierać czy zabawić. Ci bardziej kreatywni nakręca teledysk pełen grozy - z tym, że niekoniecznie z okazji halloween. Może pamiętacie moją listę dotyczącą "Mrocznych Konceptów", podałam w niej dziesięć najlepszych według mnie teledysków z tym motywem. 


W tym roku również zasypała nas fala koreańskich idoli przebranych w najróżniejsze stroje, wystarczy miec instagram by zobaczyć te wszystkie selfie. Jedne kreacje były lepsze, drugie mniej, ale ważne by zabawa była dobra. 
Samo SM Ent. urządza dla swoich podopiecznych imprezę z okazji święta tak bardzo potępianego przez kościół. W tym roku wszyscy artyści bardzo się przyłożyli i większość przyszła przebrana, nawet sam Lee SooMan

Lee SooMan

Byłam pod wielkim wrażeniem jak artyści SM przyłożyli się do swoich strojów. Osobiście do jednych z lepszych zaliczam Key i Onew jako reprezentantów Mc Donalds i KFC. Mistrzowie xd

Key i Onew SHINee
Również zaimponowało mi przebranie Changmina, który idealnie wyglądał jako Ace z One Piece. i wcale nie mówię tego, ponieważ chodził bez koszulki... No co wy!


Przebierali się wszyscy czy to damskie czy męskie zespoły. Często wiązało się to z spotkaniami z fanami tak np zrobili BTS i Seventeen. Skoro już mowa o 17teen warto wspomnieć o tym jak czwórka członków tego zespołu postanowiła przebrać się za samych siebie. Polecam wejść na ich instagrama i samemu przekonać się jak to genialnie wyglądało - saythename_17 

Skoro już zaprezentowałam wam jedne z lepszych według mnie kostiumów muszę wspomnieć o jednym dosyć zaskakującym... Ja już nie wnikam czemu taki strój wybrał, brak mi słów xd

Heechul jako Po z Teletubisiów
Zespoły też często wykorzystują moment halloween by nagrać dla nas specjalne wydania dance pratice swoich aktualnie promowanych utworów. W tym roku zrobiło to Monsta X - nie wiem jak z innymi zespołami, jeżeli się orientujecie możecie napisać w komentarzu. 



Może ich charakteryzacja nie jest porażająca, ale wystrój sali jak najbardziej na plus. 

W tamtym roku pamiętam było więcej takich filmików i jeden z nich szczególnie zapadł mi w pamięć. JJCC - One Way Halloween ver. 



Cudowne xD

Ale żeby notka nie była taka nudna, w końcu to samo gadanie na temat stroi naszych ulubieńców, stwierdziłam, że idealnie pod temat nada się stare nagrania. Mam nadzieję, ze skusicie się obejrzeć ^^

K-POP Idols vs Domy strachów



Moj ulubiony filmik! Nigdy nie zapomnę tej przerażonej twarzy Daesung'a xd


Właściwy początek od 5;30 - 29;30

EXO i ich przeżycia... Nie sądzę by komuś się chciało tak długi odcinek oglądać, ale zawsze można poszukać urywków na YT. Cały odcinek tyczy się tego jak chłopcy przeżyli przygodę z nawiedzonym domem. Osobiście sama tego nie oglądałam, ale widziałam genialne momenty z Tao xd 

Owy urywek xd


Tak na samiuśki koniec reakcje BTS na temat strasznego filmu xd Czy i wy reagujecie podobnie jak Jimin i J-Hope? 



Wybaczcie za tak mało ambitny post, jednak przez szkołę troche brak mi weny. 

Tak jak ostatni w celu zwiększenia waszej aktywności prosimy o :

5 komentarzy i bedzie kolejna notka. 

Im szybciej warunek będzie spełniony tym szybciej bedzie post.

Do zobaczenia niedługo,
Dooors ~

PS. Giveway dobiegł końca, w następnej notce ogłosiłmy zwycięzców!

Halloween w wersji K-POP

admin
,
Cześć~ Z tej strony ekranu wita się z wami Bandur. Przypomniałam sobie o istnieniu tej serii - i zasmucona faktem jej nieumyślnego odstawienia na bok - stworzyłam nowy post. Chciałabym, żebyście poznali jeden z zespołów, który spodobał mi się od pierwszej chwili. Pewnie ciężko będzie wam go skojarzyć choćby z nazwy, ale własnie po to jest ta seria aby dowiedzieć się o czyimś istnieniu. Przejdźmy zatem do rzeczy~






HIGH4 - boyband z Korei Południowej, który działa w wytwórni N.A.P Entertaiment. Grupa w przeciwieństwie do dzisiejszej tendencji "zespołu molochu" składa się tylko z czterech osób. Oficjalnie zadebiutowali dnia 8 kwietnia 2014 roku. W dużej mierze skupiają się na podgatunkach takich jak: R&B oraz dance-pop. Fanklub zespołu nosi nazwę HIGH5. Na razie nie zyskali dużego rozgłosu w k-biznesie~

Chłopcy zaczęli swoją karierę od piosenki nagranej razem z IU. Wtedy myślałam, że po prostu towarzyszą w jej piosence, ale okazało się być inaczej. Dzięki temu utworowi zdobyli nawet pierwszą nagrodę w Inkagayo! Mowa o Not Spirng, Love or Cherry Blossom. Następnie przyszła pora na A little close, gdzie współpracowali z LimKim. Dopiero później zespół pokazał się sam, już bez "dodatku" w postaci wokalistki. Ich debiut bardzo mi się spodobał. Z miejsca uznałam że chłopcy są przeuroczy i postanowiłam poznać ich bliżej. Zabrałam się za oglądanie kilku programów z nimi, podziwiałam ich umiejętności taneczne, a potem czekałam na comeback.

W styczniu tego roku wrócili z roztapiającą serce balladą Day by Day, by po promocji udać się do Japonii i tam zadebiutować. Kolejne miesiące spędzali w Kraju Kwitnącej Wiśni i po 5 miesiącach sprawili fanom niespodziankę w postaci singla Baby Boy. Obecnie nadal przebywają za granicą koncertując, sprzedając albumy i zarabiając dużo więcej niż w Korei. Miejmy nadzieję, że niedługo wrócą, bo zdążyłam za nimi zatęsknić~


Jak widzicie ich kariera dopiero może nabrać odpowiedniego tempa. Chciałabym, żeby zostali zauważeni ale przy coraz to zdolniejszych grupach rookie może być naprawdę ciężko. Oby tylko los im dopisał i wydawali w Korei cokolwiek... Dlatego właśnie HIGH4 potrzebują waszej miłości!

Dyskografia koreańska

Cyfrowe single:

1. Not Spring, Love or Cherry Blossom ft. IU (2014)
2. A little close ft. LimKim (2014)
3. Day by Day (2015)
4. Baby Boy (2015)

Albumy:

1. 1st Mini Album - HI HIGH (2014)

Dyskografia japońska

Albumy:
1.  1st Mini Album - HI FIVE (2015)
2. 2nd Mini Album - HI Summer (2015)

Teledyski




Not Spring, Love or Cherry Blossom

A Little Close

Headache

Headache Dance Ver.

Day by Day

Baby Boy

Przywitanie: Go Up, HIGH4! <3

Mój ulubiony cover w ich wykonaniu. Polecam obejrzeć~!


Members Profile


Sunggu

Imię i nazwisko: Kim Sunggu 
Pozycja w zespole: Lider, Wokal
Urodziny: 22.01.1991
Narodowość: Koreańczyk
Wzrost: 176 cm
Waga: 63 kg
Grupa Krwi: 0
Koncept: Handsome Boy 


Myunghan

Imię i nazwisko: Baek Myunghan
Pozycja w zespole: Wokal
Urodziny: 15.02.1993
Narodowość: Koreańczyk
Wzrost: 173 cm
Waga: 52 kg
Grupa Krwi: B
Koncept: Sweety Boy


Alex

Imię i nazwisko: Kim Alexander
Pozycja w zespole: Raper
Urodziny: 07.09.1990
Narodowość: Amerykanin koreańskiego pochodzenia
Wzrost: 176 cm
Waga: 56 kg
Grupa Krwi: 0
Koncept: Sexy Boy


Youngjun

Imię i nazwisko: Yim Youngjun
Pozycja w zespole: Maknae, Rap
Urodziny: 24.08.1995
Narodowość: Koreańczyk
Wzrost: 178 cm
Waga: 56 kg
Grupa Krwi: 0
Koncept: Funny Boy

Jeżeli chcecie coś wiedzieć o chłopcach to polecam wpisanie ich w tumblr. Mają również dwa oficjalne fb (koreański i japoński), tweeter oraz instagram i standardowo kanał na youtube~ Jeżeli odwiedzicie moje konto na tt, to łatwo znajdziecie konta fanowskie, które wstawiają ich zdjęcia albo informacje
Nie spotkałam się jeszcze z żadną stronką, która byłaby im poświęcona, więc musicie zadowolić się powyższymi kontami sns.

To tyle na temat HIGH4. Gorąco zachęcam was do poznania ich bo naprawdę zasługują na uwagę! Są przeuroczy, zabawni i zdolni, więc jak każdy zespół zasługują na zainteresowanie i odrobinę fanowskiego ciepła. Napiszcie mi koniecznie co o nich sądzicie!


--------------------------------------------------------------------------------------------------
UWAGA!

Od dzisiaj zostaje wprowadzony system 5 komentarzy = nowy post! Z racji tego, że notki pojawiają się tylko raz w tygodniu to chciałybyśmy zobaczyć wasze zaangażowanie.

Przypominamy także o możliwości wzięcia udziału w giveaway~ Każdy z was ma szansę na wygraną, a wystarczy tylko odpowiedzieć na pytanie konkursowe.

Niedługo na blogu pojawi się bardzo ważna ankieta!
Liczymy na wasz udział w rozdaniu oraz komentarzach i ankiecie.

Do zobaczenia wkrótce!

Bandur ;3


Nieznane - HIGH4

admin
,
Cześć! Czy wy też macie taki zapiernicz w szkole? Oby nie... Bo ja ledwo wyrabiam, ale jednak jakoś trzeba. Dzisiaj przychodzę do was z unboxingiem, który wraz z Bandurem nagrałyśmy w piątek. Warto się podzielić tym i tutaj, plus dodać małe informację na temat ostatniej "niespodzianki", którą zorganizowałyśmy.


Zacznijmy więc od unboxingu. Jak może wiecie od początku istnienia tego bloga istnieje też kanał na YouTube, no może powstał trochę później. Pojawiło się na nim kilka unboxingów, po czym sprawa ucichła. Jednak wraz z nowymi zamówionymi płytami postanowiłyśmy powrócić do nagrywania owych filmików. Także kiedy po trzy tygodniowym oczekiwaniu w końcu przyszła jedna z dwóch paczek z płytami powstało to...


Drugi mini album grupy SEVENTEEN w wersji HIDE.

oraz


W wersji SEEK.

To nic takiego, ale chciałyśmy się tym podzielić skoro już to powstało.

Swoją drogą zachęcamy do zapoznania się z tym zespołem i ich dwoma płytami. Naprawdę warto, bo chłopcy są cudowni. Zdrowo zakręceni, a wszystko co prezentują jest wynikiem ich samodzielnej ciężkiej pracy. Może zawartość płyt was również skusi, a warto!

~~~*~~~

GIVEWAY!

Jakiś czas temu ogłosiłyśmy na blogu giveway z okazji 3 rocznicy Korean Dreams. Stwierdziłyśmy, że to bedzie fajny pomysł na uczczenie tej rocznicy. Wydałyśmy pieniadze na nagrody, wymyśliłyśmy raczej nieskomplikowane pytanie, i co? No własnie nic... Nikt się nie zgłosił co jest dosyć... no smutne. Jednak liczyłyśmy na jakieś zainteresowanie a tutaj NIC. Wiecie jakie to demotywujace? Poczułyśmy, że pomimo komentarzy, ktore czasem sie pojawiają nikogo tutaj nie ma. i nie wiem czy wystraszył was fakt, że udział mogą wziąć osoby które komentowały/ują posty, ale no... Dlatego próbujemy jeszcze raz.

Tym razem udział mogą wziąć wszyscy CZYTELNICY bloga i ci co komentują, i ci co są raczej ukryci i jedynie czytają posty. Jeżeli tym razem nikt się nie zgłosi to no trudno, wasz strata, że tak powiem. 

Pytanie pozostawiamy takie samo znajdziecie je ~ TUTAJ 

Czas? Równe dwa tygodnie od teraz 11.10 do 25.10.2015. Po tym wybierzemy zwycięzców lub też nie to już zależy od was ;) Nagrody pozostaje taka sama. Więc do dzieła ^^


~~~*~~~

NOWE POSTANOWIENIA

Przyglądając się ostatniej waszej aktywności na blogu jesteśmy trochę zmartwione, zwiedzione... Ponieważ, pomimo naszych starań na dosyć regularne posty we wrześniu (według nas było w miarę okey) nie było odzewu od was. Kilka komentarzy w sumie średnio jeden na post, ale i nie zawsze. Nie wiecie jak to dopiero odbiera siły. Bo okey wyświetlenia są, ale co nam po tym skoro nie znamy waszych opinii? Nic. Postanowiłyśmy więc, ze posty będą pojawiać się raz na tydzień może częściej, o ile nam czas na to pozwoli. Nie będziemy się specjalnie spinać z notkami by pojawiały się trzy razy w tygodniu skoro i tak nikt ich nie komentuje. Jeżeli wasza aktywność wzrośnie i wyrazicie chęć wznowienia systemu trzydniowego notek to wrócimy do tego. Jednak na razie.. No cóż mimo iż uwielbiamy pisać, to też potrzeba tego czynnika zwrotnego. Mamy nadzieję, że zrozumiecie.. O ile to ktoś czyta ;) 

Związku z tym, że notki będą raz w tygodniu, prawdopodobnie K-Dreams News nie bedzie się pojawiać, no chyba że najdzie mnie ochota i czas by dalej to tworzyć. Zobaczymy. Teraz to wszystko od was zależy. Wiemy każdy ma swoje zajęcia i nikt nie siedzi 24h czytając nasze posty, ale skoro już to ktoś robi to proszę skuście się na chociaż dwa słowa w komentarzu. To serio jest tylko chwilka. W końcu my też mamy szkołę - do tego jesteśmy w klasie maturalnej, a i tak staramy się znaleźć czas na napisanie czegoś. Prosimy!

Apelujemy xD

~~*~~

NA KONIEC

Maybe some BaDooor?




~~~~~~~~
No to do zobaczenia oby już niedługo^^ 

Dooors <3

What BaDooor thinks about...?: Unboxing Time~ SEVENTEEN - Boys Be + Info o GIVEWAY^^

admin
,
Cześć~ Dzisiejsza notka będzie krótką recenzją filmu, który widziałam już kilka miesięcy temu. Nie przeszkadza to jednak w jego ocenieniu, ponieważ nadal jest "świeży". Szukając pomysłu na wpis wpadłam właśnie na coś takiego. Do dzieła!



Tytuł: Wojna Imperiów
Tytuł angielski: Dragon Blade 
Tytuł oryginalny: Tian Jiang Xiong Shi
Premiera: 18 lutego (świat), 10 lipca (Polska)
Scenariusz i reżyseria: Daniel Lee 
Gatunek: Thriller, Akcja

Zanim podrzucę wam opis filmu opowiem, jak to się stało, że w ogóle zobaczyłam "Wojnę Imperiów". Generalnie zaczęło się od tego, że na którymś obserwowanym przeze mnie fanpage'u z Siwonem pokazał się zwiastun nowego filmu, w którym zagra. Z zafascynowaniem przyglądałam się trailerowi. Bardzo chciałam zobaczyć ten film, jednak nie liczyłam na to, że pojawi się on w polskich kinach, dlatego uznałam, że może któregoś razu trafię na niego w necie. Jak bardzo się myliłam! Podczas wakacji,idąc do sklepu minęłam plakat i o mało nie umarłam ze szczęścia. Natychmiast napisałam o tym Dooors, wypisując też godziny seansów. Były wtedy u nas nasze przyjaciółki, więc następnego dnia wybrałyśmy się wszystkie do kina. O godzinie 12 nie było praktycznie nikogo, cała sala tylko dla nas - wręcz idealnie. Dodatkowo jeszcze przed rozpoczęciem seansu dostałyśmy plakat (pozdrowienia dla miłego Pana z kasy biletowej, który dostrzegł naszą podjarę ^^). Chociaż film trwał cholernie długo (2h i 7min), uważam, że w żadnym wypadku nie był to stracony czas. 

A teraz co nieco o tytule~ W większości przypadków ludzie hejtują nadany przez nasz kraj tytuł,bo " jak można to tak przetłumaczyć?!", "przecież to w ogóle inny tytuł!" itd itd. Tym razem trzeba uchylić głowę, bo angielskie tłumaczenie to gówno, które w żaden sposób nie odnosi się do fabuły. Polski tytuł idealnie oddał całość i sądzę, że jest najlepszy <ok> 

Opis filmu:
 Huo An (Jackie Chan) dowodzi oddziałem specjalnym strzegącym Jedwabnego Szlaku – strategicznej drogi handlowej łączącej Chiny z Europą. Jego zadaniem jest utrzymywanie pokoju między trzydziestoma sześcioma narodami, które konkurują o kontrolę nad szlakiem. Pewnego dnia Huo An wraz ze swoimi najbardziej zaufanymi ludźmi zostaje niesłusznie oskarżony o przemyt złota i trafia do miasta-więzienia. Doświadczenie militarne Huo Ana i jego żołnierzy okazuje się przydatne, gdy pod bramami staje zdziesiątkowany rzymski legion pod dowództwem zbuntowanego Lucjusza (John Cusack). Jednak nie oni stanowią realne niebezpieczeństwo. Prawdziwe zagrożenie to wielotysięczne zastępy bezwzględnego generała Tyberiusza (Adrien Brody), podążającego tropem Lucjusza. Epicka bitwa, która rozegra się między garstką doraźnie sprzymierzonych przedstawicieli 36 narodów i legionistów a potężną rzymską armią, przejdzie do legendy

(żródło: filmweb.pl)


Przejdę teraz do moich osobistych odczuć na temat tej produkcji. Mam nadzieję, że uda mi się nie zrobić spoilerów, bo to byłoby najgorsze;;;;

Fabuła

Cała historia przedstawiona w filmie jest ciekawą wizją, ukazaną w przystępny sposób. Nie trzeba znać się na datach, wydarzeniach czy postaciach, żeby zrozumieć jego sens. Oczywiście wzbudzi on większe zainteresowanie tych, którzy lubią legendy, podania, mity i tego typu rzeczy. Całość poprowadzona jest bardzo konsekwentnie. Najpierw filmowi poszukiwacze przedstawią nam, o co mniej więcej chodzi, a potem będziemy mogli rozkoszować się zupełnie innym światem. Fabuła buduje napięcie, krok po kroku wprowadza nas w obserwowany świat. Muszę jednak powiedzieć, że pomimo dwóch godzin (co niby powinno wystarczyć) czasami działo się, aż za dużo. Jest sporo momentów, które zapierają dech w piersiach albo sprawiają, że chce nam się płakać,śmiać , no i dodatkowo wyzywać od najgorszych niektórych bohaterów (XD).Film tak jak otworzyła, tak zamknie para naukowców z czasów współczesnych. Historia chociaż wymyślona, moim zdaniem ma naprawdę dobre, nawet nieco pouczające przesłanie, o tym, że warto działać w grupie, a wspólnymi siłami można wiele osiągnąć, nawet jeżeli dzielą nas bariery np. językowe. Przyjaźń, wierność, oddanie i wiara w swoje możliwości, aż do utraty sił - te słowa także dobrze zobrazują film. 

Scenografia

Trzeba zacząć od tego, że "Wojna Imperiów" została zrealizowana z ogromnym rozmachem i nakładem pieniężnym. Jest najdroższym filmem w historii chińskiego kina, a wydano na niego (w przeliczeniu) 65 000 000 dolarów - i był warty każdego z nich. Czy jest to pustynia, budowle na odludziu, pojazdy, domki, wioski, uliczki, nie ważne, bo każdy z najmniejszych elementów jest starannie dopracowany. Nawet część rzeczy wygenerowanych komputerowo robi spore wrażenie. Bardzo podobała mi się początkowa scena, w której można zobaczyć całkowicie zaśnieżone góry, coś pięknego. Więcej powie wam sam film ;) 



Kostiumy

Tutaj również należy się aplauz! Stroje prezentują się nienagannie, wyglądają zachwycająco, dopasowane są dokładnie do każdej postaci i nie mamy problemu z ich odróżnieniem. Rzymskie zbroje wyglądają naprawdę zabójczo, odzienia strażników szlaku, też są uszyte tak, jak powinny. Lepiej już raczej nie można było tego zrobić, naprawdę. Wiem, że przez cały czas wychwalam ten film, ale naprawdę zrobił na mnie ogromne wrażenie i do tej pory nie mogę wyjść z podziwu. 


Muzyka

Jest to jednej z najistotniejszych elementów filmu, bez niej zupełnie nie ma klimatu, nie ma napięcia, nie ma po prostu niczego! Ta, którą stworzył Henry Lai, tak jak wszystkie powyższe elementy była przygotowana na najwyższym poziomie. Żeby nie było nudno, w "Wojnie Imperiów" nawet śpiewano piosenki! Jedną z nich wykonał Huo An, a po nim reszta zgromadzonych żołnierzy. Świetna scena ;)

Zdjęcia

Pod tym względem również nie mam zastrzeżeń. Ujęcia były zrobione ciekawie, ładne panoramy, dobrze poprowadzone sceny walk czy marszu wielkich armii. Nie pamiętam czy wykorzystano jakieś slow-motions, ale zbliżenia na bohaterów wyszły ciekawie. 




Bohaterowie

Jak wiadomo w filmie zawsze znajdą się "ci dobrzy" i "ci źli". Tak było również i tutaj, ale pojawiła się też postać, która zafundowała widzowi trzy etapy jej postrzegania - zabieg jest bardzo ciekawy, a efekt zadowala, choć mogło się to skończyć nieco inaczej (nie zrobię spoilera, o nie!). Bohaterowie szybko dają się polubić, zdobywają nasze uznanie, sympatię oraz zaufanie. Relacje między nimi są przedstawione bardzo naturalnie, wszystko toczy się swoim tempem. 

Najważniejsze postaci, to: 

-Huo An czyli Jackie Chan -> dowódca oddziału, który broni Jedwabnego Szlaku


-Lucius czyli John Cusack -> przywódca rzymskich legionów


-Tiberius czyli Adrien Brody > skurczysyn, którego nikt nie lubi. A tak na poważnie, czarny charakter filmu


oraz drugoplanowe, ale również ciekawe:

-Niebieski Księżyc czyli Peng Lin -> waleczna córka jednego z przywódców plemion


-Yin Po czyli Choi Siwon z Super Junior -> to właśnie on jest tą, "trój etapową postacią", ale o tym późnej. 



+ Oglądając sam początek filmu, wśród obsady zauważyłam Vannessa Wu - m.in piosenkarza, który któregoś razu współpracował z Kangtą (były członek H.O.T, obecnie artysta solowy SM). Co prawda zagrał naprawdę malutką rólkę, ale samo zobaczenie go bardzo mnie ucieszyło :D 


Uważam, że aktorzy dobrze odegrali swoje role, wczuli się w nie i wszystko fajnie wyszło~

Ocena własna

Film zdecydowanie polecam osobom, które uwielbiają i rozumieją, co chce nam dać azjatyckie kino. Czytałam trochę recenzji, jedni są "na tak", inni totalnie "na nie". Gusta są różne jak wiadomo, nie ma co o tym dyskutować. Moim zdaniem film był po prostu świetny, trzymał mnie w napięciu, wywołał u mnie sporo emocji i nawet...nie pozwolił mi wyjść do toalety. Wciągnął mnie zupełnie. Jeżeli ktoś lubi grę aktorską Siwona, to też warto zobaczyć go w takiej odsłonie. Jak dla mnie "Wojna Imperiów" to udana produkcja warta każdego dolara ^^ 

Jedyne co mnie zawiodło, to właśnie rola Siwona. Postaci na plakacie zazwyczaj mają spore role, są ważne i właśnie dlatego wyeksponowane. Nie chcę was zniechęcać, ale Pan Choi, pojawi się na ekranie 3-4 razy. Myślę, że w film wkręcił go Jackie Chan, z którym się przyjaźni i dlatego też nasz kpop'owy piosenkach pokazał się na plakacie. Tak czy siak, grał dobrze, zrobił co miał zrobić, a przede wszystkim - zachęcił mnie do pójścia na film (jak pewnie tysiące azjatyckich fanek xD). Wracając jeszcze do tego co mówiłam o potrójności:
1.Najpierw jarasz się samym faktem jego pojawienia się, typu: asdfghjkl zobaczę Siwona w kinie
2. Rzucasz ostrego hejta 
3, Płaczesz 

Podsumowując, polecam gorąco obejrzenie "Wojny Imperiów", gdy tylko znajdziecie dłuższą chwilę wolnego czasu~ 

~*~
UWAGA!
Przypominamy, że do ŚRODY możecie wysyłać swoje zgłoszenia do giveaway. Nagrody na Was czekają ;) 


See you soon!
Bandur ;3 

źródło zdjęć: filmweb.pl + google.

Recenzja - "Wojna Imperiów"

admin
,