Hej! Dzień drugich naszych zmagań uważamy za otwarty ^^ Bardzo się cieszymy waszymi komentarzami w których dzielicie się swoimi wyborami. Oby tak dalej!


Dzień 02 Dotyczy piosenki od twojego ulubionego boys bandu. No to do dzieła.

Dooors:


Zdecydowałam się na piosenkę B.A.P - One Shot. Jako, że mam kilka ulubionych zespołów (dokładnie 3 najukochańsze) to stwierdziłam, ze nie będę się trzymać tylko jednego. Dlaczego akurat ta piosenka? Jest dla mnie wyjątkowa i dała mi niezłego kopa gdy tego potrzebowałam. Od tamtej pory dzięki słowom tej piosenki staram się nie poddawać bo w końcu mam tylko jedna szanse! Jako, że to miała być jakakolwiek piosenka, to czemu by nie akurat ta ;D Jak nie czytaliście jej słów, serdecznie polecam ;D

Bandur:

Piosenką dnia drugiego będzie Symptoms od SHINee. Niesamowicie urzekła mnie już wtedy, gdy odsłuchałam skróconej wersji tego utworu przed wydaniem płyty. Ciężko było pozbyć się wrażenia, że na pewno jest to coś magicznego, zapadającego głęboko w pamięć i w serce. Zakochałam się w tym utworze od pierwszego przesłuchania. Nawet teraz piosenka bardzo silnie na mnie działa pomimo, że od jej wydania minęło sporo czasu. Kolejną rzeczą, którą w niej kocham jest tekst napisany przez Jonghyuna dlatego tym mocniej ubóstwiam tę piosenkę. Ogólnie całe Symptoms to jego pomysł, więc skoro to mój ultimate bias jest to dla mnie niczym wyjątkowy, najpiękniejszy na świecie prezent. Ostatnim elementem są niesamowicie brzmiące głosy członków SHINee, które razem tworzą przepiękną i trudną do opisania całość. Wstawiłam dla was występ z Music Bank'u, ponieważ uważam, ze świetnie oddaje emocje. 


Weee kolejny dzień za nami. Nie wiem jak wy, ale my nie możemy doczekać się już kolejnych! Piszcie w komentarzach na jaką wy piosenkę byście się zdecydowali ;D 
Tymczasem zapraszam oczywiście na drugiego bloga wystarczy, ze klikniecie zakładkę Team i was przeniesie do randoma. 
Pamiętajcie tez o ankiecie, która znajduje się tuż obok! Każdy głos się liczy. 
Do zobaczenia już jutro~ BaDooor

30 dni kpop'owych wyzwań: Dzien 02: Piosenka twojego ulubionego boys bandu.

admin
,
Hej ~ W dzisiejszej notce dla was Dooors. Postanowiłam napisać dla was trochę o herbacie, którą za pewne już bardzo dobrze znacie. Jednak czemu by nie przybliżyć jej historię trochę bardziej?




Większość z was za pewne poznała bubble tea dzięki k-pop'owi i gwiazdą, które ją piją. Zwłaszcza niejaki Sehun, który ta herbatę uwielbia i ten motyw jest wykorzystywany w większości fikach xD Myślę, ze tak jak ja po usłyszeniu o tym marzyliście by to spróbować. Nie? To wielki błąd! Ja o tym marzyłam. Jednak zanim przejdziemy do moich podbojów herbacianych, dowiedzmy się co nie co o tej herbacie ;) 


Bubble tea jest to napój na bazie herbaty (zielonej lub czarnej), mleka, jogurtu lub kawy (i z taką się spotkałam). Następnie wybieramy jeden z dostępnych smaków i dobieramy dodatki. Są nimi owocowe żelki, tapioka lub popping boba, czyli kuleczki wypełnione owocowym sokiem. Ich smaki możemy dowolnie wybierać. Zwykle w lokalach możemy wybrać jedną z dostępnych wersji lub samemu skomponować swój własny smak. Jest to chyba najlepsza zabawa w tym wszystkim. 

Menu z miejsca w którym byłam.
Skoro już wiemy na czym polega bubble tea, dowiedzmy się trochę o jej historii. 
Herbata ta przybyła do nas z Tajwanu. Wcześniej znajdując miejsce w sercach mieszkańców Chin, USA, Kanday i Korei. Stworzona została w 1987 przez Liu Han Jie, właściciela jednej z tajwańskich herbaciarni, znajdującej się w Taichungu. To on jako pierwszy połączył ciepłą herbatę z kostkami lodu, mlekiem oraz kulkami tapioki.
To własnie dzięki kuleczką tapioki (skrobia z korzenia manioku) herbata ta w bezpośrednim tłumaczeniu nosi nazwę Pearl Milk Tea lub w wersji zachodniej BUBBLE TEA! Od tego czasu na Tajwanie mnożą się herbaciarnie serwujące coraz to wymyślniejsze kompozycje herbat. 

Słynne pyszne kuleczki i żelki.
Napój był zwykle podawany na wynos do tego przewożony na skuterach, stad szczelne wieczko, które zapobiega wylewaniu się picia. Moim zdaniem to bardzo praktycznie bo możemy swobodnie chodzić z naszym pysznym "nektarem" nie martwiąc się, że przypadkiem rozlejemy co nieco. Jeden z problemów może być wbicie słomki. Należy pamiętać, że trzeba wieczko jednym zdecydowanym ruchem przebić, a nie starać się to wbić na siłę. Napoju jest zwykle nalane do pełna i takie wpychanie słomki spowoduje, że napój przecieknie (ah te doświadczenia). 


Plusem a za razem minusem są zostające na dnie popping boba. Bo za razem cieszymy się, że jest ich tak dużo, ale pojawia się problem ze zjedzeniem ich xD Po jakimś czasie nie chcą się wsysać słomką, wiec trzeba umieć się nią w inny sposób posłużyć lub zrobić tak jak ja czyli wsypać je sobie wszystkie do buzi xd
Można się tym trochę zasłodzić, co nie zmienia faktu, że jest to przepyszne. 


A i na koniec mała przestroga ode mnie. Nie przegryzajcie pod żadnym pozorem kuleczki ustami. Mi się tak niefortunnie zdarzyło i cały sok rozlał się po ustach xD Zważając, że sok był czerwony to już  w ogolę musiało wyglądać jakby mi krew leciała xd Mina babki która szła w moim kierunku - bezcenna. Sama o mało się nie popłakałam ze śmiechu XD

Jeszcze anatomia bubble tea a co tam xd
Podzielę się z wami jeszcze z smakami, które udało mi się wypróbować. Miałam okazje wypić juz 4 takie herbatę i za każdym razem starałam się brać inne smaki. Pierwszy raz piłam ją na konwencie wtedy wpiłam obie zielone herbaty jedną o smaku liczi z kolorowymi żelkami, natomiast nie pamiętam smaku drugiej być może była jabłkowa, ale jestem pewna ze miałam wtedy kuleczki liczi xd Obie były przepyszne. 
Za drugim razem na wycieczce w Opolu z Bandurem, również skosiłyśmy się na dwie bubble tea ja spróbowałam dwa warianty: 
Czarna herbata + jagoda + wiśnia popping boba = herbata doskonała <3
Zielona herbata + kumquat + marakuja popping boba = równie zacna ^^

Moje pyszne maleństwa.
Natomiast kombinacje Bandura to:
Czarna herbata + pomarańcza + mango popping boba =....<3
Zielona herbata + brzoskwinia + jogurtowe popping boba = ... <3
Według niej oba smaki był zaj*iste xD 


To tyle jeżeli chodzi o nektar kpoperów xD Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji tego spróbować, życze wam by wkrótce to się zmieniło ;) 

Trzymajcie się ciepło. Dooors 

P.S Jest coś o czym chcielibyście przeczytać?

źródła:
http://www.pijherbate.pl/o-bubble-tea
http://www.crazybubble.pl/herbaty-bubble-tea.php

Bubble tea ~

admin
,
Witajcie w nowej serii na naszym blogu. Będzie ona trwała przez 30 dni, co oznacza, ze notki będą się pojawiać codziennie! Wpadłyśmy na to widząc na jednym z tumblr'ów właśnie 30 dni kpop'owych wyzwań. Stwierdziłyśmy, że czemu by nie podjąć wyzwania i codziennie pisać na zadany temat, a dokładnie pokazywać wam utwory - bo tego dotyczą wyzwania. Oprócz tego znalazłyśmy tez kilka innych wyzwań związanych z zespołami. Je również zrealizujemy, ale już na drugim blogu (RANDOM) by tutaj ni potrzebnie robić bałagan. Oprócz challeng'u oczywiście postaramy się pisać inne notki, wiec zdarzy się i tak, ze w ciągu dani będą dwa posty! Weee~ Mamy nadzieje, ze przypadnie wam to do gusty i może sami podejmiecie wyzwanie, na własnych blogach lub facebooku? So.. Let's do this!

Baner tej serii ^^
Dzień pierwszy naszego wyzwania dotyczy piosenki od której zaczęła się nasza przygoda z k-pop'em. Tak sentymentalnie, nie powiem ^^ Już raz pisałyśmy o naszych początkach z ta zacna muzykę, możecie o tym przeczytać tutaj.

Dooors:


Chciałabym wiedzieć ile ta piosenka przeciągnęła ludzi na złą stronę mocy. Z tego co się orientuje to najwięcej osób poznało kpop dzięki niej jak i samemu SHINee. Teraz to się pewnie zmienia i bardziej EXO przyciąga. Jednak zawsze jak są pytania tego typu, to duzo ludzi mówi, ze właśnie ta piosenka była ich pierwszą koreańska jaka usłyszeli. W moim przypadku było tak samo. Obejrzałam ją z czystej ciekawości i nie żałuje! Od tamtego dnia SHINee stało się moim ulubionym zespołem i tak jest po dziś dzień. 


Bandur:


Dla mnie pierwszą piosenką było SHINee World. Może jet to trochę niestandardowe jak na początek, bo przecież nawet nie ma teledysku. Trafiłam na ten utwór SHINee zupełnie przez przypadek oglądając filmik z paringiem z anime. Piosenka bardzo szybko mi się spodobała, mimo, że nie miałam pojęcia kto ją wykonuje. Język może nie zraził mnie tak bardzo głównie dlatego, że słuchałam J-rock'a więc koreański nie brzmiał dla mnie jakoś niesamowicie dziwnie. Później słuchałam jej jeszcze wiele razy włączając ją z owego filmiku. W końcu w opisie filmu sprawdziłam cóż to takiego, a nawet wydrukowałam sobie tekst będą go bardzo ciekawa. Oczywiście rozbawiły mnie długie ciągli liter układające się z pozoru w bezsensowne słowa. Od tego czasu zaczęła się moja przygoda z kpop'em.
Chociaż w zasadzie w tym samym filmiku można było również usłyszeć Super Junior- Boom Boom.


Ten utwór też mi się spodobał jednak fascynacja SJ przyszła znacznie później~ Nigdy nie pożałowałam, że obejrzałam ten filmik, bo kto wie czy gdybym go nie odtworzyła to czy teraz pisałabym do was?
~~

Pierwszy dzień za nami. Do zobaczenia jutro w kolejnym dniu zmagań.
A jaka piosenka was wprowadziła w k-pop? Piszcie w komentarzach!
Dooors i Bandur~

30 dni k-pop'owych wyzwań: Dzień 01 Piosenka, która wprowadziła cię do k-pop'u!

admin
,
Hejka ^^ Jak co miesiąc witamy was w miesięcznym podsumowaniu tego co wydarzyło się w k-popie. Będzie to najkrótsze podsumowanie jakie kiedykolwiek tutaj było. Wszyscy dobrze wiemy czym jest to spowodowane, wiec też nikt nie ma żalu, że jest jak jest. W takim razie zobaczmy jak prezentował się mniej muzyczny kwiecień. ~

1. Park Hyo Shin - Wild Flower

Bandur: Piosenka jak i głos wokalisty całkiem przyjemny, dobrze się tego słucha. Nie jestem jednak Park Hyo Shinem jakoś szczególnie zachwycona, bo gustuję w bardziej energetycznej muzyce, co zresztą już pewnie wiecie. Teledysk okropnie statyczny, szary i niezbyt ciekawy. Tak więc bez sentymentów przejdźmy dalej.

Dooors: Melancholijna piosenka z prostym teledyskiem i uroczym wokalista o fajnym głosie. Niby to wszystko, ale jednak już coś znaczy. Fajna nuta, przyjemna do słuchania. Może nie nadaje się na każda okazję, ale jak ktoś preferuje to i będzie słuchał częściej.

2. Eddy Kim - 2 Years Apart

Bandur: Tutaj bawiłam się naprawdę znacznie lepiej. Z tego co udało mi się wyczytać o tej piosence została napisana przed Eddiego kiedy przebywał na swojej służbie wojskowej. Utwór bardzo mi się spodobał, przyjemna, ciepła melodia i gitarowe klimaty to coś godnego posłuchania i polecenia. Całą atmosferę cudownie spaja magiczny klimat Amsterdamu. Uwielbiam teledyski kręcone w środku miasta, które na dodatek podczas oglądania można "pozwiedzać". Wystarczy przypomnieć sobie choćby Eunhae- Still You nagrane w Londynie. Tak, więc jestem zadowolona z efektów pracy tego solisty, ponieważ wyszło świetnie ♥

Dooors: Jego teledyski bardzo przyjemnie się ogląda. Widać, że lubi podróżować ze swoja gitarą. Plus jego głos opowiadający nam jedna z kolejnych podróży. No można się rozpłynąć ;)

3. Mad Clown - Without You (feat. Hyolyn)

Bandur: Hmm co by tutaj napisać. Zacznijmy może od tego, że Mad Clown nadal jakoś mnie do siebie nie przekonał. Jego rap przynajmniej według mnie, nie jest niczym porywającym. Towarzysząca mu Hyolyn wypadła słabo, czasami brzmiała nawet wręcz dziwacznie. Piosenka nie jest najgorsza ale też nieszczególnie dobra. To oczywiście tylko moje zdanie, więc nie musicie się z nim zgadzać. Teledysk ma ciekawą fabułę, jednak niszczenie sprzętów trochę mi się przejadło. Podsumowując: Zawsze mogło być lepiej.

Dooors: A ja się nie zgodzę z Bandurem. Mi się podobało przynajmniej ta część gdzie było słychać Hyolyn, bo faktycznie rap nie powala niczym specjalnym. Wokal mi się bardzo podobał i to on nadawał klimatu całej historii. Wydaje mi się, ze to właśnie ona ratowała całą sytuację tej piosenki. Co do teledysku: tam był jeżyk *^* + niezła kolekcja okularów muszę przyznać xd

4. CNBLUE - Truth

Bandur: Piosenka oczywiście jak najbardziej w stylu CN Blue. Ich brzmienie jest tak rozpoznawalne, że trudno jest pomylić je z czymkolwiek. Utwór mi się spodobał, całkiem fajny do tego dźwięki elektrycznych gitar i mamy już czego słuchać. Mv'ka też niczego sobie ^^

Dooors: CN Blue zaszalało z Mv i mamy też inne ujęcia, nie tylko z instrumentami! Zdecydowane brzmienie, które u nich lubię. Takie piosenki zostają w pamięci na dłużej. Nie wiem co wiecej powiedzieć, oprócz tego, ze bardzo mi się spodobało.

5. Akdong Musician(AKMU) - 200% M/V

Bandur: Dobra szczerze mówiąc liczyłam na coś zupełnie innego, świeżego pełnego energii. Niestety duet AKMU nie zachwycił mnie swoim dziełem. Nie wiem co więcej tutaj powiedzieć.

Dooors: Piosenka i teledysk o miłości połączony z nauką. Ciekawe, jakby chcieli wytłumaczyć zakochanie. Piosenka fajna, ma swój urok. Bardzo lubię ten duet i ich teledyski zawsze są ciekawe, nie zawiedli mnie i tym razem.

6. HIGH4, IU - Not Spring, Love, or Cherry Blossoms

Bandur: Jaki świetny kartonowy teledysk! Bardzo mi się podoba to co tutaj stworzono. Niby takie niepozorne, białe teksturowe części a wychodzi coś tak fajnego ^^ Urocze są te padające z nieba płatki czy namalowana kredą parasolka. Piosenka jest spokojna, bardzo przyjemna w odbiorze. Głos IU dobrze komponuje się z chłopakami z HIGH4. Świetnie wyglądali tańcząc razem na tle wielkiego księżyca :3 Zdecydowanie warte polecenia~

Dooors: Fakt, że pokazanie świata z kartonu jest fajnym pomysłem. Dzięki temu nie skupiamy się tak na otoczeniu a na samych wokalistach. Duży plus za padający papier Xd Podoba mi się tez jak wszyscy zaczęli tańczyć, taki pomieszanie płci dobrze wyglądało. Piosenka również bardzo przyjemna do słuchania. 

7. Eric Nam - Ooh Ooh (Feat. Hoya of Infinite)

Bandur: Nie ma to jak zgrabny tyłeczek na początku mv, a co! Ooooh~ okey, piosenka jest naprawdę super, wypełnia ją energia Erica i ogólna radość. Oczywiście nie zabrakło chwytliwej melodii, która natychmiast po przesłuchaniu pozostaje w naszej głowie. Mv też mi się spodobało ^^ Dodatkowo oczy cieszy obecność Hoyi z Infinite oraz Kevina z U-KISS, który też gościnnie pojawił się w teledysku. 

Dooors: Eric oprócz tyłka w bokserkach z myszka Micky pokazuje nam również swoją pełna energii osobowość. nie sposób go polubić po tym mv. Piosenka jest na prawde świetna, teaser do niej mnei nie zawiódł. Najlepszy jest refren, który porywa do podrygiwania. Fajne jest to, że ten teledysk jest tak inaczej pokazany. Nie wszystko ładnie wystylizowane, tylko jakby Eric ciągle był zabiegany i musiał co chwila pokazywać coś nowego. Widok innych osób z show biznesu jak Kevin' z U-KISS, Hoyi z Infinite i dziewczyny z SPICA jest tez fajnym dodatkiem. 

8. Jay Park - Metronome

Bandur: Cóż piosenka całkiem fajna, ale teledysk stanowczo nie jest dla moich oczu...

Dooors: Klimat tego teledysku jakoś mnie nie powalił. Podoba mi się te latające kulki robiące taka fale ^^ MV bardzo seksualne jakby się w sumie można było spodziewać, ale nie jest złe. Piosenka całkiem ciekawa, nawet wpada w ucho.

9. Eddy Kim -  Push & Pull

Bandur: Pochwaliłam Eddiego już na początku naszego podsumowania i zrobię to jeszcze raz z wielką przyjemnością. Kolejna piosenka, która przyjemnie koi zmysły, pozwala nam się zrelaksować. Zdecydowanie tak ♥ 

Dooors: Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą *nuci* Eddy jest właśnie takim chłopcem chyba z marzeń wielu dziewczyn xD Taki chodzący po ulicach czaruje jeszcze bardziej. Jednak czy mi się zdaje czy słyszę tam kawałek reklamy telewizyjnej? Hah xd Po za tym przyjemna nutka.  

10. 15& - Can't hide it

Bandur: Okey to było najkrótsze mv mojego życia, serio.

Dooors: Trochę bardziej jak zapowiedź pełnej wersji mv niż sam teledysk. Krótka opowieść o dwóch zakochanych dziewczynach. Próżno tu szukać jakieś piosenki, wszytko jest nam zdawkowo podane. By przekonać się jaki utwór jest nie pozostaje nam nic jak obejrzeć występ.

11. Block B- JACKPOT



12. CNBLUE - Still

Bandur: Neh, jak przy pierwszej powiedziałam, że nie najgorzej, to druga już mnie tak nie zachwyciła. 

Dooors: Zalesione pomieszczenie ciekawe xd Nie ma nic lepszego od śpiewania w gąszczu. Piosenka bardzo klimatyczna z fajnym energicznym refrenem. 

13. CHAD FUTURE - ROCK THE WORLD (ft. VIXX RAVI)

Bandur: Moi drodzy, jeżeli włączycie ten teledysk to naprawdę polecam przeczytanie opisu owej mvki. Nie mówię tego, żeby was zniechęcać do oglądania, tylko po prostu łatwiej będzie załapać co w teledysku jakiegoś Amerykańca robi Ravi z VIXX. Teledysk wygląda jak połączone ze sobą LC9 - Mama Beat, B.A.P - Warrior i parę jeszcze innych. Piosenka jest trochę dziwna, a sam fakt, że rozumiem słowa (bo wszystko jest po angielsku - minus rapsy Raviego) też jest dla mnie czymś nienormalnym. Słuchając k-popu przestałam na dłuższą metę mieć styczność z anglojęzyczną muzyką so. Chad wygląda trochę jakby próbował robić cosplay, ogólnie widać, że jego ubiór był k-pop'em inspirowany. Podsumowując nie wyszło źle ^^ BTW proponuję też wam zobaczyć kanał tego chłopaka, bowiem ma tam angielskie wersje "naszych" piosenek. Jednak uwaga - nie każdemu może się spodobać. 

Dooors: Przyznam się, ze za pierwszym razem nie zwróciłam wielkiej uwagi na słowa, ze są po angielsku xd I zdziwił mnie fakt, że jest to Amerykanin (tak bardzo nieogarnięty Dooors, nie wie co się w świecie dzieje). Nie jest to złe, jednak jak na tamte standardy, ze było robione to w Los Angeles można było to zrobić lepiej niż ściągać z innych już podobnych mv. No ale nie czepiajmy się bardzo xD Ciekawie wyszło. 

14. Toheart(WooHyun&Key) "Tell Me Why"

Bandur: WooKey tym razem nie pojawili się w teledysku do ich piosenki, pozostawili tę fuchę aktorom. Wyszło ładnie a utworu dobrze się słucha ;) 

Dooors: Nie wiecie jak się zawiodłam gdy nie zobaczyłam w teledysku Woohyun'a i Key. No bo kurcze jak to tak robić teledysk bez nich. Tak trochę nie fajnie jak dla mnie, bo miło by mi było zobaczyc ich mordki. Nawet gdyby mieli tylko się przewijać gdzieś miedzy scenami. Pomimo brakujących wokalistów w teledysku miło się słucha piosenki,a teledysk jest niczego sobie. Mimo, że jest to jeden z typowo schematycznych mv.


No cóż i to by było na tyle jezeli o kwietniu mowa. Jak co miesiąc czekamy na kolejne nowości muzyczne by móc cieszyć się nowymi kawałkami.

A my widzimy się już w następnej notce. Postanowiłyśmy poprowadzić jeden 30 dniowy challenge, kpopowy tutaj. Więc codziennie będą pojawiać się krótkie posty dotyczące tych wyzwań. Oczywiście w miedzy czasie będą tez pojawiać się inne posty ( o ile bedzie nam się chciało xD) Przy okazji znalazłyśmy też inne fajne challenge, ale je już zrealizujemy na naszym drugim blogu ------> RANDOM. Więc zapraszamy bo i tam wkrótce bedzie trochę do czytania.

Tymczasem trzymajcie się ciepło!


Dooors and Bandur ;3

K-pop'owy przegląd miesiąca ... [KWIECIEŃ]

admin
,
Hej Hej~ Tutaj Bandur z podsumowaniem ankiety za miesiąc marzec. Od razu na początku powiem, że byliście naprawdę aktywni bo w głosowaniu zostały oddane 22 głosy! To naprawdę bardzo dużo. Chcemy wam serdecznie podziękować zaangażowanie~ A teraz sprawdźmy jak nasi artyści poradzili sobie tym razem na naszej bloggowej liście! 


Jak zawsze zaczynamy od brązowego medalu, który tym razem zdobyły aż trzy grupy! Dostali oni od was po 4 głosy (18%)  a są to: Toheart- Delicious, Lunafly- Special Guy oraz 100%- Beat. 




Na drugim miejscu uplasowali się MBLAQ- Be a man i 4Minute- Whatcha Doing Today z ilością 6 głosów (27%) 



A pierwsze miejsce z ilością 11 głosów (50%) zdobywają Super Junior M- Swing!


Na dzisiaj to ode mnie tyle~ Jeszcze raz chciałam wam podziękować za wkład włożony w wybór najlepszej piosenki marca~ 

Do zobaczenia wkrótce,
Bandur ;3 



Najlepszy comeback miesiaca to... [MARZEC]

admin
,